Andrzej Sapkowski, pisarz, który sprzedał historię Wita Wiedźmina za mniej niż 10 tysięcy euro

Wit The Witcher ’przejął teraz opinię publiczną, ponieważ jest to trend dzięki premierze pierwszego sezonu na Netflix. Ponadto w świecie gier wideo ta historia jest również bardzo popularna dzięki tytułom opracowanym przez CD Projekt RED, które odniosły największy sukces w firmie, do tego stopnia, że ​​dziś trzecia część osiągnęła 25 milionów sprzedanych egzemplarzy.

Historia gry wideo nie pochodzi jednak z badań, ale z sagi książek Geralta de Rivii, dzieła polskiego pisarza Andrzeja Sapkowskiego.

Jego twórczość była uważana za kultową jeszcze przed premierą gier wideo w 2007 roku, ale żaden z tych czasów nie dorówna sukcesowi, jaki odniosła historia. Jednak Sapkowski nie przewidział tego, więc kiedy CD Projekt RED zainteresował się zakupem praw do swojej opowieści, pisarz nie zdefiniował procentu, ale sprzedał go za cenę, jaką kosztowały w tym czasie prawa do jego historii. Ten sam autor wiele lat później wyjaśnił, co się stało:

Zaoferowali mi procent zysków. Powiedziałem: „Nie, nie będzie żadnego zysku, daj mi wszystkie pieniądze, które mi odpowiadają teraz! Pełna kwota.

To było głupie. Byłem na tyle głupi, żeby zostawić wszystko w jego rękach, ponieważ nie wierzyłem w jego sukces. Ale kto przewidziałby ten sukces? Nie mogłem.

Andrzej Sapkowski, pisarz, który sprzedał historię Wita Wiedźmina za mniej niż 10 tysięcy euro 1

Umowa została zamknięta na około 8.400 euro, co odpowiada dwóm płatnościom 15 000 i 20 000 złotych polskich. Co ciekawe, w momencie pisania projektu umowy autor poprosił o jego całkowitą modyfikację, ponieważ imię Geralt zostało błędnie zapisane jako Gerald.

Teraz, po całym sukcesie, Sapkowski żałuje, że działał tak gwałtownie, więc rozpatrzył pozew żądający procentu tego, co zostało uzyskane z kontynuacjami gry wideo, ponieważ sprzedaż praw do „Wiedźmina” obejmuje tylko Pierwsza z wydanych gier. W sumie suma wymagana przez pisarza wynosi 5% do 15%, czyli 60 milionów złotych, czyli 14 milionów euro.

Odpowiedź na badanie była dość ostra, ponieważ nie zgadzają się z prośbą pisarza: Według wypowiedzi Sebastiana Zielińskiego, kierownika badania, twierdzenie to jest bezpodstawne:

Firma zgodnie z prawem i prawnie nabyła prawa autorskie do dzieła Pana Andrzeja Sapkowskiego, w zakresie wymaganym do jego wykorzystania w grach opracowanych przez Spółkę. Wszystkie zobowiązania płatne przez Spółkę z nią związane zostały należycie uregulowane.

Mimo to badanie chce utrzymać dobre relacje z Sapkowskim i oczekuje przyjaznego rozwiązania problemu, o ile przestrzegane będą wcześniej podpisane umowy. To doświadczenie jest więc moralne dla twórców, którzy nie ufają, że ich historie posuną się daleko i że zawsze lepiej będzie sprzedać prawa według procentu zysku.