Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

[Apple Blog] Jedna funkcja iPhone’a, której Android nie skopiował

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: [Apple Blog] Jedna funkcja iPhone’a, której Android nie skopiował

Można go kochać lub nienawidzić, nie ma wątpliwości, że iPhone ma wpływ na wyznaczanie trendów. Funkcje i funkcje stają się trendem z dnia na dzień Apple podnosi je i umieszcza na iPhonie – nawet jeśli istniały już na jakimś urządzeniu z Androidem. Weźmy na przykład dwa aparaty. Telefony z Androidem oferowały je już od jakiegoś czasu, ale kiedy pojawił się iPhone 7 Plus był wyposażony w dwa aparaty i nagle wśród wszystkich graczy wybuchł szalony wyścig w kopiowaniu i ulepszaniu tego. Od aplikacji po skanery linii papilarnych i tryb portretowy – wiele funkcji przeszło ten „cykl”.

Ale jest jedna istotna funkcja, którą miał Android i Apple rozsławiony, a który inni gracze na Androidzie próbowali zdobyć, ale nie do końca im się to udało. W każdym razie jeszcze nie.

Mówimy o Face ID – możliwości nie tylko odblokowania telefonu za pomocą twarzy, ale dosłownie uczynienia z niej hasła do transakcji finansowych i innych.

Zrobiony 4 Androida (4), spopularyzowany przez Apple!

Odblokowywanie urządzenia za pomocą twarzy było funkcją, która istniała na platformie Android na długo przed pojawieniem się na iPhonie (było to w Androidzie 4 w 2011!), ale jakimś cudem nigdy tak naprawdę nie zyskał popularności – to była raczej rzecz dla maniaków. I nagle okazało się, że nie. I oczywiście w grę wchodził iPhone.

Mniej więcej pod koniec 2016 r., jak wyświetla się na smartphones zaczął się rozszerzać, a ramki kurczyć, trudno było umieścić skaner linii papilarnych z przodu. Podczas gdy większość marek po prostu przeniosła skaner z tyłu, Apple zdecydował, że nadszedł czas, aby wycofać swój kultowy, domowy skaner linii papilarnych.

Apple wypuścił iPhone’a X w 2017 roku z pierwszym wyświetlaczem AMOLED widzianym w iPhonie. Chociaż z trzech stron otaczały go przypominające linie ramki, na górze było coś niezwykłego. Apple nazwał to Notch. Na górze niewielka, czarna, prostokątna naszywka, która nie była kolejnym elementem wystroju. Znajdował się w nim przedni aparat, słuchawka i szereg innych czujników. Wprowadzono także funkcję wypełniania naprawdę dużych elementów skanera linii papilarnych, z których korzystali poprzednicy iPhone’a X (proszę werble): Face ID.

Apple przejął ogólnie osieroconą i zapomnianą funkcję, odnowił ją i zmienił z pomocnika skanera linii papilarnych w takiego, który stał się własnym superbohaterem. Właściwie do tego stopnia, że ​​całkowicie zrezygnowano z przycisku Home umożliwiającego skanowanie odcisków palców (napisaliśmy dla niego nekrolog), a niemal wszystkie transakcje finansowe na urządzeniu można było wykonywać za pomocą FaceID. Tak, wycięcie spotkało się (gra słów zamierzona) z poważną krytyką i zostało uznane za deformację konstrukcyjną. Ale nie było wątpliwości, że to zadziałało. I ludzie to uwielbiali.

Odblokować telefon? Tak, ale to wszystko, dziękuję!

Było więc tylko kwestią czasu, zanim użytkownicy Androida skopiują wycięcie i odblokowanie twarzą, czyli jego gwiazdę. W mgnieniu oka masz dosłownie dziesiątki urządzeń z Androidem w różnych przedziałach cenowych, które umożliwiają odblokowanie ich dosłownie jednym spojrzeniem. Jednakże był pewien haczyk. Podczas gdy większość smartphones udało się skopiować wycięcie (niektórzy nawet wprowadzili różne odmiany wycięcia, zmieniając jego kształt, rozmiar i położenie) oraz funkcję odblokowania za pomocą twarzy, niewiele (jeśli w ogóle) telefonów z Androidem naprawdę mogłoby powielić bezpieczeństwo Face ID.

W chwili pisania tego tekstu istnieje wiele telefonów z Androidem, które można odblokować za pomocą twarzy, a niektóre kosztują mniej niż 100 USD! Część z nich robi to nawet szybciej niż obecna seria iPhone’ów 11. Jednak w większości przypadków towarzyszy im skaner linii papilarnych, po prostu dlatego, że funkcja odblokowywania twarzy, choć wystarczająco dobra do odblokowania telefonu, nie jest uważana za wystarczająco bezpieczną dla transakcji finansowych. W rzeczywistości mówi się to nawet wtedy, gdy „rejestrujesz” swoją twarz. Tak, niektórzy gracze na Androidzie przynieśli ze sobą skanery Iris i próbowali zwiększyć bezpieczeństwo transakcji twarzą, ale były to wyjątki, a nie reguła. Nawet Pixela 4próba upuszczenia skanera linii papilarnych była trochę niepewna z ludźmi mówiącymi że mogą odblokować urządzenie z zamkniętymi oczami (och!). Losy Androida z odblokowywaniem twarzą były tak mieszane, że funkcja Zaufana twarz została w pewnym momencie usunięta z Androida.

Wynik: większość telefonów z Androidem nie dorównuje rodzajowi bezpiecznego odblokowywania twarzy i funkcji identyfikacji zapewnianej przez iPhone’a. Być może dlatego tak wielu z nich koncentruje się na nowych lokalizacjach swoich skanerów linii papilarnych (głosowaliśmy, która jest tutaj najlepsza), zamiast faktycznie próbować wyjść poza to. Jasne, możesz odblokować telefon z Androidem za pomocą twarzy, ale w większości przypadków może to zrobić ktoś inny, kto ma Twoje przyzwoite zdjęcie.

Pojedynek: FaceID wygrywa!

Co sprawia, że AppleFace ID użytkownika jest tak wyjątkowy? Według Applewycięcie wygląda tak, jak wygląda nie bez powodu. Tak, niektórzy entuzjaści designu mogli to spisać na straty, ale w przeciwieństwie do mniejszych wycięć, tak naprawdę ma w sobie coś więcej niż tylko przedni aparat. W wycięciu znajduje się wiele czujników, które tworzą trójwymiarową mapę Twojej twarzy za pomocą światła podczerwonego i przechwytywania obrazu, dzięki czemu FaceID nie tylko jest w stanie odblokować telefon w warunkach ekstremalnie słabego oświetlenia, ale także działa, jeśli dodasz lub odejmij od tej mieszanki okulary, brodę, kapelusz lub cokolwiek innego. To trójwymiarowe mapowanie twarzy sprawia, że ​​funkcja jest NAPRAWDĘ bezpieczna – i to bardzo Apple nie czuje nawet potrzeby dodawania skanera linii papilarnych jako opcji zapasowej i wręcz zachęca użytkowników do korzystania z FaceID do dokonywania transakcji.

Jasne, brzmi to jak zaawansowana technologia (powinno tak być, ma to związek z bezpieczeństwem), ale jesteśmy pewni, że biorąc pod uwagę możliwości technologiczne dostępne w obozie Androida, można było wypracować coś podobnego. Niestety, wygląda na to, że wielu producentów Androida uważa wycięcie za cechę kosmetyczną, a nie użyteczną. Mamy więcej kształtów wycięć niż funkcjonalności – wycięcia w kształcie kropli, wycięcia w kształcie kropli wody, wycięcia z dziurkaczem, wycięcia po lewej stronie, wycięcia po prawej stronie, wycięcia pośrodku i tak dalej.

Dlatego też prawie dwa i pół roku po tym, jak zrobiło się głośno, bezpieczna identyfikacja twarzy pozostaje jedną z funkcji iPhone’a, której Androidowi nie udało się skutecznie skopiować (ani dostosować). Czy to się wkrótce zmieni? Mamy nadzieję, że tak będzie. To powiedziawszy, po zobaczeniu, co stało się z Pixelem 4, tak naprawdę nie wstrzymujemy oddechu w oczekiwaniu. Skanery linii papilarnych są o wiele lepsze niż niepewne opcje odblokowywania twarzy. Po prostu odłóż je na bok, proszę!

Table of Contents