Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Błędy w pisaniu treści SEO, które mogą zalać Twojego bloga

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Błędy w pisaniu treści SEO, które mogą zalać Twojego bloga

Jak często słyszysz, jak ktoś mówi, że chce zacząć blogować lub pisać artykuły? Jeśli odpowiedziałeś tak, to gratulacje! To świetny sposób na budowanie ruchu i generowanie potencjalnych klientów dla Twojej firmy.

Problem w tym, że większość blogerów nie zdaje sobie sprawy, że ich blog nie jest zoptymalizowany pod kątem SEO. Innymi słowy, nie wykorzystują siły słów kluczowych i wyrażeń. Nie tworzą też wysokiej jakości treści, które angażują czytelników. Co więcej, nie zwracają uwagi na pewne najlepsze praktyki, które mogą pomóc w ogólnej poprawie jakości ich bloga.

Blogowanie to świetny sposób na dzielenie się informacjami i nawiązywanie kontaktu z klientami. Jednak bez odpowiedniej optymalizacji nie będzie ona dobrze pozycjonowana w wyszukiwarce Google.

Istnieje kilka typowych błędów w copywritingu SEO, które mogą zrujnować Twojego bloga, dlatego warto upewnić się, że je naprawisz przed opublikowaniem.

Nie rozpocząłeś procesu od badania słów kluczowych

Wielu blogerów popełnia błąd, pomijając najważniejszą część swojej strategii SEO – badanie słów kluczowych. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku tych, którzy nie mają zaplecza technicznego i próbują dowiedzieć się, jak zoptymalizować swoją witrynę.

Tak naprawdę widzieliśmy wiele blogów, których autor nawet nie wiedział, jakich słów kluczowych używają ich odbiorcy, aby je znaleźć. Chociaż istnieje wiele narzędzi, które podpowiedzą Ci, jakie słowa wpisują ludzie w Google, aby Cię znaleźć, nadal musisz sam przeprowadzić pewne badania.

Można powiedzieć, że badanie słów kluczowych jest nudne, ale tak naprawdę nie jest. Można do tego podejść na wiele różnych sposobów, a gdy już zaczniesz to robić, zobaczysz, dlaczego się to opłaca.

Zapomniałeś o zamiarze wyszukiwania

Zanim zaczniesz pisać, a także podczas analizy słów kluczowych, ważne jest również dokładne przyjrzenie się intencji wyszukiwania. Dzieje się tak dlatego, że istnieją różne rodzaje wyszukiwań. Na przykład ludzie mogą szukać informacji, konkretnego produktu, a może po prostu chcą się przeglądać.

Musisz wiedzieć, z jakim rodzajem wyszukiwania masz do czynienia. Jeśli jest to wyszukiwanie informacyjne, musisz podać przydatną treść. Jeśli jednak ma to charakter transakcyjny, musisz skupić się na dostarczaniu odpowiednich produktów i usług.

Dlaczego zamiar wyszukiwania jest ważny w copywritingu optymalizacji wyszukiwarek?

Cóż, na przykład, jeśli ktoś wyszukuje hasło „najlepsze ubezpieczenie samochodu”, jest prawdopodobne, że tak naprawdę nie zależy mu na najlepszych samochodach. Prawdopodobnie są zainteresowani znalezieniem najbardziej przystępnej polisy.

W takich przypadkach lepiej zapomnieć o dostarczaniu treści informacyjnych i skoncentrować się na promowaniu najlepszych ofert.

Nie używasz synonimów w swoim tekście

Najczęstszym błędem popełnianym przez ludzi podczas optymalizacji stron internetowych jest dodanie do tekstu zbyt wielu wystąpień jednego słowa kluczowego. Nazywa się to farszem.

Chociaż dodanie do strony internetowej wielu odmian jednego konkretnego słowa może wydawać się dobrym pomysłem, dzisiejsze wyszukiwarki są mądrzejsze niż kiedykolwiek. Jeśli zobaczą wielokrotne wystąpienia tego samego słowa kluczowego w ciągu kilkuset znaków, mogą nie docenić jakości tego tekstu.

Zamiast tego wypróbuj sugestie synonimów i pokrewne terminy. Na przykład, jeśli chcesz zoptymalizować zarówno dla „szarlotki”, jak i „szarlotki”, po prostu wpisz „szarlotki”, a zauważysz, że oba wyrażenia mogą pojawić się na sugerowanej liście. W chwili pisania tego tekstu podczas wyszukiwania hasła „szarlotki” pojawiają się zarówno liczba pojedyncza „przepis na szarlotkę”, jak i liczba mnoga „przepisy na szarlotkę”.

Nie myślisz o użytkowniku

Firma, z którą współpracowaliśmy, wprowadzała pewne zmiany na swojej stronie internetowej. Któregoś dnia otrzymaliśmy e-mail od jednego z naszych klientów, w którym prosił nas o zajrzenie na stronę internetową jego konkurencji, ponieważ chciał się upewnić, że nasza firma nie robi czegoś podobnego. Pojechaliśmy tam i zobaczyliśmy, że dodali kilka funkcji do swojej witryny internetowej. Kiedy zapytaliśmy ich, dlaczego chcą, żebyśmy to sprawdzili, powiedzieli nam, że nie podoba im się sposób, w jaki zmienili układ swojej strony głównej. Uważali, że ich projekt za bardzo przypomina projekt konkurencji.

Zwracaliśmy uwagę, że tak naprawdę nie zmienili niczego na stronie głównej; po prostu trochę przenieśli rzeczy. Ale oni nadal tak czuli. Zrobiliśmy więc krok do tyłu i próbowaliśmy zrozumieć, skąd pochodzi. Wiedzieliśmy, że ludzie na ogół lubią widzieć pewne elementy w tym samym miejscu na każdej stronie. Na przykład większość ludzi nie lubi przewijać długiej listy pozycji w celu znalezienia czegoś konkretnego.

Zadaliśmy sobie więc pytanie: co możemy zrobić, aby pomóc naszemu klientowi uniknąć konieczności przewijania długiej listy produktów w celu znalezienia tego, czego potrzebuje? Czy moglibyśmy przenieść odpowiednie informacje bliżej góry strony? Gdybyśmy tak zrobili, czy nie byłoby im łatwiej znaleźć to, czego szukali?

Potem zdaliśmy sobie sprawę, że prawdopodobnie nawet nie zauważyli zmiany – po prostu założyli, że to ich strona internetowa. Nie mieli powodu wierzyć, że ktoś inny mógł to projektować. Właściwie nie mogli sobie wyobrazić nikogo innego zainteresowanego stworzeniem tak prostej rzeczy.

Ale nauczyliśmy się, że czasami lepiej cofnąć się o krok i pozwolić użytkownikowi powiedzieć, co należy zrobić. Rozumiejąc perspektywę użytkownika, możesz ulepszyć swój tekst i mieć pewność, że robi to, co powinien.

Często piszesz tekst, który jest nieczytelny

Jeśli kiedykolwiek pisałeś post na blogu, wiesz, jak ważne jest, aby czytelnicy mogli łatwo przeczytać Twój tekst. W końcu nie chodzi tylko o zwiększenie ruchu; chodzi o przekształcenie tych gości w klientów. A jeśli ich nie zamienisz, nigdy nie zobaczysz ani grosza ze swoich wysiłków. Jeśli więc chcesz zwiększyć konwersję na swoich stronach docelowych i blogach, musisz najpierw skupić się na tworzeniu treści, które będą łatwe do odczytania. Oto kilka typowych błędów popełnianych przez autorów podczas tworzenia treści trudnych do zrozumienia.

Używanie zbyt wielu słów.

Przeciętny człowiek czyta około 250 słów na minutę. Oznacza to, że osoba czytająca Twój tekst z normalną szybkością zakończy go w ciągu 15 sekund. Niektórzy jednak czytają jeszcze szybciej. W rzeczywistości są ludzie, którzy potrafią przeczytać 500 słów na minutę. Tak więc, jeśli używasz długich zdań, złożonego słownictwa i dużej ilości żargonu, możesz faktycznie spowolnić proces czytania tekstu. Lepiej będzie, jeśli postawisz na krótkie zdania i prosty język.

Brak korekty.

Kiedy piszesz, zwykle zaczynasz pisać bez zastanowienia. Ale kiedy już skończysz, powinieneś jeszcze raz spojrzeć na swoją pracę. Sprawdź wszystko, łącznie z nagłówkami, podtytułami, punktorami, akapitami i obrazami. Upewnij się, że każde słowo ma sens. Sprawdź także, czy nie ma błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i literówek.

Utrudnia skanowanie tekstu.

Chcesz, aby Twój tekst wyróżniał się na tle innych stron internetowych. Aby to osiągnąć, musisz ułatwić użytkownikom znalezienie tego, czego szukają. Jednym ze sposobów osiągnięcia tego celu jest zachowanie krótkiego tekstu. Staraj się, aby nagłówki były zwięzłe i wyraziste. Jeśli to możliwe, używaj wypunktowań. Staraj się oszczędnie używać pogrubienia i kursywy. Unikaj używania grafik, jeśli nie masz całkowitej pewności, że dodają one wartości Twojemu tekstowi.

Brak korekty.

Jak wspomniano powyżej, zawsze powinieneś sprawdzić swój tekst przed publikacją w Internecie. Nie ma znaczenia, czy piszesz artykuł, czy notatkę prasową. Obowiązują te same zasady. Przeczytaj swój tekst jeszcze raz, zwracając szczególną uwagę na następujące obszary:

Nagłówki – czy są wystarczająco jasne? Czy pasują do przekazu, który chcesz przekazać?

Podtytuły – czy każdy podtytuł ma związek z odpowiadającym mu nagłówkiem?

Punktory – czy każdy punktor zawiera tylko jedną myśl?

Obrazy – czy mają związek z tematem?

Obrazy – czy mają związek z tekstem?

Ignorowanie literówek

Nawet jeśli myślisz, że doskonale władasz językiem angielskim, nie ma czegoś takiego jak doskonałość. W Twoim tekście zawsze będą literówki. Nawet jeśli piszesz artykuły ręcznie, nadal musisz dwukrotnie sprawdzić je pod kątem dokładności. Jeśli zauważysz jakieś błędy ortograficzne, napraw je natychmiast. Pamiętaj, że literówki mogą Cię kosztować w postaci mniejszej liczby odbiorców czytających Twoją witrynę.

Nie sprawdzaj dwukrotnie wszystkiego, co piszesz

Największym błędem popełnianym przez niektórych pisarzy jest brak korekty ich prac. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy tworzysz posty na blogu, artykuły, e-booki, oficjalne dokumenty itp., A nawet książki. Musisz dokładnie sprawdzić wszystko, co piszesz.

Jeśli tego nie zrobisz, ryzykujesz popełnienie błędów, takich jak błędna pisownia słów, mylenie zaimków, niewłaściwe używanie przecinków i zapominanie apostrofów. Tego rodzaju błędy zniechęcą czytelników i możesz ich stracić na zawsze.

Pewnie myślisz: „Ale ja jestem świetnym pisarzem”. No tak, ale jesteś człowiekiem. A ludzie popełniają błędy. Podobnie roboty.

Nieważne, jak bardzo jesteś utalentowany, zawsze będzie coś nie tak z Twoimi treściami. Powodem tego jest to, że jesteś zbyt blisko pracy. Kiedy pracujesz nad własnymi rzeczami, nie pracujesz bezstronnie. Nie martw się jednak, istnieją sposoby na rozwiązanie tych problemów.

Wykorzystujesz obrazy chronione prawem autorskim bez odpowiedniego przypisania

Obrazy są jedną z najpotężniejszych części content marketingu. Pomagają przyciągnąć czytelników i zatrzymać ich tam. Jeśli jednak nie wiesz, jak prawidłowo używać obrazów, może Cię to drogo kosztować.

Jeśli chcesz przyciągnąć klientów, musisz zapewnić wysokiej jakości treści. A świetna treść oznacza posiadanie oryginalnych obrazów.

Jednak niektórzy ludzie ulegają pokusie wykorzystania obrazów chronionych prawem autorskim bez pozwolenia. Może to narazić Cię na poważne kłopoty prawne. Na przykład ustawa Digital Millennium Copyright Act zabrania rozpowszechniania w Internecie materiałów naruszających prawa autorskie. Jeśli więc wykorzystasz zdjęcie zrobione przez inną osobę bez pozwolenia, możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej i grzywny.

Jeśli chcesz uniknąć takich problemów, musisz zrobić kilka rzeczy:

Upewnij się, że wybrany obraz jest darmowy. Istnieje wiele witryn, w których można znaleźć obrazy wolne od tantiem, takich jak Unsplash, Flickr Commons, Pixabay i inne. Możesz nawet przesłać własne treści do Creative Market i sprzedać do nich dostęp.

Kieruj się najlepszą oceną. Czasami wydaje się, że wszyscy używają tych samych obrazów. Ale to nie znaczy, że można je ukraść. Rozejrzyj się po Internecie i zobacz, co jest popularne. Następnie poszukaj podobnych obrazów. Możesz też zapytać swoich klientów i przyjaciół, czy mają coś, co mogłoby Ci się przydać.

Nie zapomnij podać źródła. Nawet jeśli nie musisz płacić tantiem, nadal musisz podać odpowiednie źródło. Podaj zarówno imię i nazwisko fotografa, jak i adres URL witryny.

Zastrzeżenie: Pamiętaj, aby skonsultować się z prawnikiem ds. praw autorskich, aby uzyskać więcej informacji, które mogą mieć zastosowanie w Twojej konkretnej sytuacji. To tylko ogólna rada, która może pomóc profesjonalistom SEO takim jak Ty zacząć i nie ma na celu ochrony przed wszystkimi sytuacjami prawnymi.

Optymalizacja Twojej wyszukiwarki jest słaba

Optymalizacja wyszukiwarek, czyli SEO, to jeden z najważniejszych aspektów marketingu internetowego. Jeśli nie optymalizujesz swojej witryny prawidłowo, może to kosztować klientów. Oto kilka typowych błędów, jakie mogą popełniać webmasterzy próbując zoptymalizować swoją witrynę.

Nie używasz metatagów.

Metatagi to w zasadzie małe opisy Twojej strony internetowej. Pomagają wyszukiwarkom zrozumieć, o czym jest Twoja strona. Na przykład, jeśli sprzedajesz buty, w tagu opisu umieść słowo „buty”.

Ale wiele witryn po prostu pisze coś w stylu „To jest mój sklep obuwniczy”. Nie jest to pomocne, ponieważ nikt nie chce czytać o tym, jak działa Twój sklep obuwniczy. Zamiast tego umieść słowa opisujące Twój produkt, np. „obuwie męskie”, „sandały damskie” itp.

Nie używasz wystarczającej liczby słów kluczowych.

Gdy ktoś wyszukuje, wpisuje pytanie lub temat. Jeśli więc sprzedajesz męskie buty wyjściowe, chcesz umieścić w swoim tekście słowo kluczowe „obuwie wyjściowe”. Nie wypełniaj całej strony słowami kluczowymi; skup się tam, gdzie trzeba.

Nie łączysz.

Jednym z najlepszych sposobów na poprawę rankingów jest umieszczenie linków do innych odpowiednich witryn. Kiedy ktoś wpisze słowo lub frazę, często zobaczy listę powiązanych terminów. Linkując do innej witryny, dajesz Google jeszcze więcej informacji na dany temat.

Nie używasz linków wewnętrznych

Linki wewnętrzne łączą strony w Twojej witrynie. Linki wewnętrzne są bardzo cenne, ponieważ informują Google, że dwie różne części Twojej witryny mają wartość. Linki wewnętrzne umożliwiają także czytelnikom łatwe poruszanie się po Twojej witrynie.

Nie tworzysz unikalnych treści.

Kluczem do tworzenia dobrych treści jest uczynienie ich użytecznymi i interesującymi. Ludzie będą udostępniać treści, które mają wartość i zainteresowanie. Jeśli spróbujesz zmusić ludzi do przeczytania Twoich treści, nie będzie im się to podobało. I na pewno nie podzielą się tym ze znajomymi.

Nie aktualizujesz regularnie.

Jeśli chcesz mieć dobrą pozycję w rankingu, musisz często aktualizować swoją witrynę. Nowa treść pomaga Google określić, które strony są najtrafniejsze. Dzięki temu odwiedzający będą wracać na Twoją witrynę.

Nie dodajesz nowych produktów.

Jeśli oferujesz tylko kilka pozycji, możesz uniknąć posiadania nieaktualnego katalogu. Jeśli jednak planujesz rozwój swojej firmy, musisz stale dodawać nowe produkty. W przeciwnym razie Twoi konkurenci pochłoną całą Twoją potencjalną sprzedaż.

Nie zajmujesz się mediami społecznościowymi.

Media społecznościowe to świetny sposób na promocję Twojej firmy. Jeśli jednak nie masz skonfigurowanych żadnych kont, tracisz wiele możliwości w zakresie ruchu i potencjalnych klientów.

Nie prowadzisz dokładnych badań

Pisanie esejów jest wystarczająco trudne i nie musisz się martwić, czy dobrze odrobiłeś pracę domową. Chcesz napisać na konkretny temat, ale sam nie wiesz zbyt wiele na ten temat. Jak nie wyjść na kompletnego idiotę? Oto kilka wskazówek, które Ci w tym pomogą:

Najpierw odrób swoją pracę domową

Zanim zaczniesz cokolwiek pisać, zawsze upewnij się, że przeprowadziłeś badania. Obejmuje to zbadanie samego tematu, a także autora(ów), wydawcy, daty publikacji itp. Jeśli nie odrobiłeś pracy domowej, stracisz czas na zastanawianie się, co powiedzieć.

Nie pisz o niczym

Jeśli myślisz: „Nudzę się”, przestań to robić. Zamiast tego zastanów się, dlaczego piszesz. Czy piszesz dla zabawy? Czy jest jakiś termin? Czy piszesz, żeby zaimponować komuś innemu? Niezależnie od przyczyny, upewnij się, że jest ona związana z tematem. Na przykład, jeśli piszesz o książce, upewnij się, że przeczytałeś ją w całości. Jeśli piszesz o filmie, obejrzyj go jeszcze raz. A jeśli piszesz o czymś osobistym, upewnij się, że rozumiesz to lepiej niż ktokolwiek inny.

Być specyficznym

Nie używaj niejasnych terminów, takich jak „Internet”. Używaj konkretnych terminów, takich jak „witryny mediów społecznościowych” lub „społeczności internetowe”. Upewnij się, że Twoi czytelnicy dokładnie wiedzą, co masz na myśli. Staraj się także, aby Twój język był prosty. Unikaj używania wielkich słów i żargonu technicznego, chyba że naprawdę tego potrzebujesz. Zależy to również od rodzaju bloga, o którym piszesz. W przypadku bloga technicznego rozsądne może być użycie żargonu technicznego. Pomaga wyjaśnić pewne kwestie i sprawia, że ​​stajesz się ekspertem w swojej dziedzinie. W przypadku bloga z przepisami zaleca się stosowanie prostego języka, ponieważ tego typu blog przyciąga ogół odbiorców zajmujących się gotowaniem.

Nie przyciągasz wystarczająco wcześnie zainteresowania

W sieci jest mnóstwo informacji. Istnieją dosłownie miliardy treści, w tym miliony blogów i artykułów. A ludzie szukają czegoś konkretnego. Szukają przepisu na lasagne, definicji „bromance”, a może chcą wiedzieć, jak zrobić grillowaną kanapkę z serem.

Kiedy ktoś szuka czegoś w Internecie, ma nadzieję, że znajdzie dokładnie to, czego szuka. Czasem jednak, pomimo świetnego pomysłu na wpis na blogu, nie przykuwa się niczyjej uwagi. Być może napisałeś świetne wprowadzenie i przekonujący nagłówek, ale nikt nie chce czytać Twojego artykułu, ponieważ widział już pięć podobnych.

Co więc robisz dalej? A co jeśli mógłbyś napisać artykuł, który wyróżnia się na tle innych? Jak przyciągnąć czyjąś uwagę, nie będąc irytującym?

Zaczynasz od tytułu. Z naszych badań wynika, że ​​przeciętny czytelnik przegląda około 50% tekstu w witrynie, zanim podejmie decyzję, czy kontynuować czytanie. Oznacza to, że jeśli uda ci się kogoś zaczepić wcześniej, zwiększysz szanse, że zostanie w pobliżu.

Ale co, jeśli masz naprawdę długi fragment treści? A może to lista? Cóż, nadal musisz zadbać o to, aby pierwsze zdanie przykuło uwagę czytelnika. Odkryliśmy, że czytelnicy mają tendencję do ignorowania pierwszego akapitu artykułu, chyba że wzbudzi on ich zainteresowanie. Następnie większość ludzi przegląda stronę w dół, aby zobaczyć, co stanie się dalej.

Jeśli piszesz dłuższy artykuł, staraj się, aby był krótki i treściwy. Przejrzyste wprowadzenie pomaga ustalić główne punkty historii. Nie wchodź w szczegóły każdej pojedynczej rzeczy, która wydarzyła się w przeszłości. Zamiast tego skup się na szerszym obrazie.

I pamiętaj, zawsze możesz dodać dodatkowe akapity później. Nie musisz się martwić, że stracisz miejsce w środku artykułu. Podobnie jak w przypadku książki, możesz łatwo wrócić do miejsca, w którym przerwałeś.

Gdzieś w swoim tekście masz rażącą reklamę

Reklama jest czasami niezbędna, aby firma mogła przetrwać. Istnieją jednak sposoby, aby czytelnicy nie poczuli się, jakby ktoś ich sprzedał. Oto siedem wskazówek, które pomogą Ci uniknąć krzyku „kup mnie teraz!” wibracja:

Bądź autentyczny. Ludzie chcą mieć z tobą kontakt, więc jeśli spróbujesz być kimś innym, prawdopodobnie przejrzą cię na wylot.

Opowiedz historie. Ludzie kupują produkty w oparciu o emocje, a nie same fakty. Jeśli więc opowiesz historię o tym, jak produkt rozwiązał problem, masz większe szanse na pozyskanie klientów.

Użyj prawdziwych przykładów. Kiedy pokazujesz, co masz na myśli, zwiększasz wiarygodność. Załóżmy na przykład, że oferujesz zniżkę na produkt, jeśli wspominasz o określonej marce. Dzięki temu staje się jasne, że nie mówisz po prostu o swoim własnym produkcie.

Zrób to osobiście. Ludzie zwykle wierzą w to, co myślą o nich inni, więc jeśli podoba Ci się jakiś produkt, daj znać światu.

Pisz krótko. Kopia w formie eseju nie sprawdza się dobrze w Internecie. Dobrą zasadą jest trzymanie akapitów w trzech zdaniach. Pamiętaj, że mówimy tutaj tylko o zdaniach; a nie całkowita długość Twojego wpisu na blogu.

Wartość oferty. Twoi czytelnicy nie są głupi — rozumieją, że coś sprzedajesz. Jeśli więc podasz przydatne informacje, będą bardziej skłonni do zakupu od Ciebie.

Pokaż trochę osobowości. Ludzie uwielbiają poznawać ludzi stojących za markami. Chcą się dowiedzieć, dlaczego robisz to, co robisz.

Wszyscy popełniają błędy; Różnica polega na tym, jak je złagodzić

Błędy są nieuniknione w pisarskim świecie. Rzeczy są wyrwane z kontekstu. Treść, którą piszesz, może zawierać literówki. Twoja pierwsza wersja może nie być idealna.

Ale właśnie dlatego pisarze mają redaktorów. Aby przejrzeć ich pracę i upewnić się, że obecne jest pomocne drugie oko, aby upewnić się, że pisarze nie wyglądają na zbyt głupich.

Miejmy nadzieję, że im bardziej będziesz doświadczony, tym mniej błędów popełnisz (najprawdopodobniej).

Duża różnica polega jednak na tym, jak błędy są obsługiwane i łagodzone oraz w jaki sposób są one korygowane, aby zapewnić czytelnikom możliwie najlepszy wynik.

Kiedy zaczynasz pisać kolejny post na blogu?

Table of Contents