Dlaczego Google Pixel ze starym aparatem strzela lepiej niż nowe flagowce

Czy kiedykolwiek wstydziłeś się, że smartfony Google Pixel potrafią pozostać jednym z najlepszych telefonów z aparatem na rynku z choćby jednym aparatem? Oczywiście pod koniec zeszłego roku firma dodała kolejny moduł pomocniczy do pojedynczego modułu, ale nie mówiąc, że coś radykalnie zmieniła. Szczególnie ironiczne jest to, że Google od trzech lat z rzędu wyposaża swoje urządzenia w ten sam moduł Sony i jednocześnie poprawia jakość strzelania, poszerza liczbę dostępnych trybów, a nawet omija, jak się wydaje, konkurentów, w przeciwieństwie do bardziej nowoczesnych aparatów.

Piksel 4

Google absolutnie celowo wyposaża swoje smartfony ostatnich trzech generacji w ten sam moduł aparatu ze względu na brak zasadniczych zmian w tym zakresie. Mark Levoy, były szef działu rozwoju kamer w Google Pixel, mówił o tym w wywiadzie dla The Verge. Według niego branża ta rozwija się dość wolno, a rozbicie i odrzucenie już zdebugowanego sprzętu na rzecz nowego sprzętu, nawet jeśli oferuje nieco wyższą jakość strzelania, jest dość kontrowersyjnym scenariuszem rozwoju z punktu widzenia wydajności .

Dlaczego Pixel potrafi tak dobrze strzelać

Podwójny aparat

Branża kamer mobilnych jest dość dobrze rozwinięta. Ciągle się poprawia, ale nie jest to szybki proces, którego wynik można zobaczyć jedynie przez pryzmat kilku lat. Jedną ze zmiennych, która cieszy się dużym zainteresowaniem producentów smartfonów, jest poziom szumów na wynikowym zdjęciu. Redukcja szumów umożliwia robienie lepszych zdjęć przy mniejszym oświetleniu. Gdy tylko Sony zaoferuje coś nieco lepszego, wszyscy natychmiast się do tego łapią. Ale nie jestem pewien, czy to ma kluczowe znaczenie dla fotografii – powiedział Levoy.

Google nie ściga najnowszych czujników, chyba że zauważy w nich jakąś dramatyczną zmianę. Dlatego piksel 3, Piksel 4, Pixel 4a i najprawdopodobniej Pixel 5, mają te same moduły kamer. Faktem jest, że Google udało się zoptymalizować swoje oprogramowanie do pracy z tymi modułami tak jakościowo, że jeśli zmienisz je teraz na coś bardziej nowoczesnego, praktycznie nie wpłynie to na wynik, ale jednocześnie zajmie to dużo czasu i wysiłku od programistów do ponownego wykańczania oprogramowania. Jest to całkowicie niekorzystne z punktu widzenia finansowania.

Dlaczego potrzebne są potrójne kamery

Aparat Google

A jeśli chodzi o modę na wprowadzanie dodatkowych modułów kamer, które są dziś tak popularne wśród większości producentów, to Google wyrobił sobie do tego swój własny stosunek. Rozszerzając funkcjonalność swoich smartfonów, Google kieruje się zasadą celowości. Przed wdrożeniem firma zadaje pytanie, czy ktoś będzie tego potrzebował? Tutaj nazywa się to efektem szczoteczki do zębów: rzecz musi być używana co najmniej dwa razy dziennie, aby została uznana za użyteczną. Nie dzieje się tak z trzecim i czwartym modułem kamery.

Moim zdaniem to bardzo rozsądne stanowisko. W końcu, jeśli przyjrzymy się uważnie, nie ma co najmniej jednego użytkownika, który kilka razy dziennie robi zdjęcia obiektywem makro i ultraszerokokątnym. Tyle, że tak naprawdę nie potrzebujesz tego w życiu codziennym. Google to rozumie i dlatego nie stara się zwiększać liczby modułów kamer. Ich obecność w żaden sposób nie poprawi jakości fotografowania w zwykłym trybie, w którym robiona jest zdecydowana większość wszystkich zdjęć, ale za to mocno obciąży oprogramowanie i portfel użytkownika, który będzie musiał za to zapłacić.