Google Lens pozwoli Ci wirtualnie farbować włosy

Zmiany obrazu często stają się formą ekspresji i wyzwolenia dla ludzi. Czasami jednak mogą być zastraszające, ponieważ wynik nie będzie znany, dopóki nie będą gotowe.

Do tego czasu wszystko zostanie zrobione i możliwe, że nam się nie spodoba. Może się to zdarzać dość często przy półtrwałych zmianach obrazu, takich jak farbowanie włosów. Ponieważ będziemy wiedzieć, jak to wygląda, gdy tylko będziemy mieli to we włosach. Aby zapobiec utrzymywaniu się tej niepewności, Google stworzyło nową alternatywę ze swoją aplikacją do rozpoznawania obrazów, Google Lens.

Nowe partnerstwo

Google Lens pozwoli Ci wirtualnie farbować włosy 1

Teraz Google współpracuje z firmą kosmetyczną L’Oréal, aby zaoferować nową usługę. Firma technologiczna już wcześniej zawierała sojusze w celu zwiększenia funkcjonalności Google Lens.

L'Oréal to jednak pierwsza wspólna praca z firmą z rozwijającej się branży kosmetycznej. Dlatego sojusz ten może być postrzegany jako wstępny krok, który może stanowić podstawę dla bardziej podobnych sojuszy w przyszłości.

Jak działa ta opcja?

Google Lens pozwoli Ci wirtualnie farbować włosy 2

Zasadniczo ten nowy tryb aplikacji będzie aktywowany za każdym razem, gdy użytkownik użyje aparatu do zeskanowania odcienia farbowania włosów. Wtedy ludzie będą mogli zobaczyć, dzięki sztucznej inteligencji aplikacji i jej możliwościom edycji, jak ten dźwięk wyglądałby na własnych włosach.

W szczególności proces sprawdzania wyglądu tonu odbywa się dzięki stronie Garnier, na której można zobaczyć na własnych włosach kolor barwnika, który aplikacja zidentyfikowała w pudełku. W związku z tym decyzja o podjęciu decyzji o zmianie wyglądu tego typu nie będzie musiała być tylko skokiem wiary.

Czy tyYa está aktywny?

Rzeczywiście aplikacja jest już dostępna w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory jest on w stanie pracować z odcieniami odcieni przechowywanymi w ponad 500 sklepach Wallmart w całych Stanach Zjednoczonych.

Pojawienie się tej aplikacji łączy się z innymi inicjatywami świata urody jako funkcją rozszerzonej rzeczywistości YouTube co pozwala użytkownikom wypróbować odcienie szminki, gdy zobaczą je na filmie. Podobnie istnieje inicjatywa Target z jej „wirtualnym studiem rzeczywistości”, aby ludzie mogli „wypróbować” swoje produkty do makijażu z domu. Może to być mały, duży krok dla Google w jej próbie wykreślenia miejsca w rodzącym się świecie piękna i rzeczywistości rozszerzonej.