Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Google mówi nie: nie szkolimy algorytmu Google przy użyciu ludzkich recenzentów

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Google mówi nie: nie szkolimy algorytmu Google przy użyciu ludzkich recenzentów

Jeden ze specjalistów SEO zastanawiał się, w jaki sposób szkolony jest algorytm Google. Mówiąc dokładniej, zastanawiali się, w jaki sposób można wytrenować algorytm Google, aby sprawdzał, czy nastąpiły rzeczywiste zmiany, czy też coś jest testowane.

Czy wykorzystywane jest uczenie maszynowe? A może korzysta się z usług recenzentów?

John odpowiedział, że w przypadku wyszukiwarki, przynajmniej tego typu ogólnych aktualizacji rankingów, nie jest to coś, w przypadku czego ludzie mają na bieżąco recenzje.

Treści jest tak dużo, że nie są w stanie przejrzeć ich wszystkich. Co więcej, często nie mają jasnego pojęcia „tak” lub „nie”, kiedy ktoś może przejść przez witrynę internetową i powiedzieć: „Och, ta strona jest dobra. Albo ta strona jest zła.” Coś takiego po prostu nie jest w ogóle skalowalne.

Zasadniczo są to podejścia algorytmiczne stosowane przez Google. I rzeczywiście korzystają z uczenia maszynowego.

Trudno jednak powiedzieć, która technologia jest wykorzystywana do jakich aktualizacji.

Specjalista ds. SEO zapytał, czy Google zamierza zintegrować tego rodzaju zrozumienie z podstawowym algorytmem Google?

John wyjaśnił, że zawsze trudno jest dokładnie określić, co jest częścią podstawowej aktualizacji, czyli podstawowego algorytmu.

Tak naprawdę nie ma na to odpowiedzi, ponieważ zazwyczaj dzieje się tak, że gdy Google zobaczy, że algorytm działa naprawdę dobrze, będzie go używać przez dłuższy czas.

W pewnym momencie można to nazwać „częścią podstawowego algorytmu”, nawet jeśli nie ma go w pliku o nazwie „podstawowy algorytm”.

Dzieje się to mniej więcej w 47:17 momencie filmu.

Transkrypcja Hangouta Johna Muellera

Profesjonalista SEO 8 47:17
OK, bo to były bardzo fajne ulepszenia. Myślę, że nie możemy się doczekać, aż pojawią się w Europie. Chciałbym dowiedzieć się trochę więcej. Ogólnie rzecz biorąc, w jaki sposób Google może trenować jak algorytm, aby zrozumieć, czy przeprowadzono prawdziwe testy, czy nie? Czy to uczenie maszynowe? A może są to w ogóle recenzenci?

Jana 47:38
W przypadku wyszukiwania i tego rodzaju ogólnych aktualizacji rankingów nie jest to coś, w przypadku czego weryfikatorzy byliby na bieżąco. Ponieważ jest tak dużo treści, że w ogóle nie możemy ich przeglądać. Często też nie mamy jasnego zrozumienia, czy ktoś może wejść na stronę internetową i powiedzieć: „Och, ta strona jest dobra, a ta zła”. To po prostu nie jest skalowalne. Są to więc zasadniczo podejścia algorytmiczne, które stosujemy. I rzeczywiście używamy dużo uczenia maszynowego, nie wiem, czy użyjemy go w przypadku tej konkretnej aktualizacji. Przypuszczam, że prawdopodobnie też, przynajmniej w pewnym stopniu. Trudno jednak powiedzieć, która dokładnie technologia została wykorzystana do danej aktualizacji.

Profesjonalista SEO 8 48:22
Dobra. Czy masz tendencję do integrowania tego rodzaju rozumienia strony internetowej z podstawowym algorytmem Google?

Jana 48:33
To znaczy, zawsze trudno jest określić, co jest częścią podstawowej aktualizacji – podstawowym algorytmem. Więc chyba nie mam na to odpowiedzi — ponieważ zazwyczaj dzieje się tak, że gdy widzimy, że jakiś algorytm działa naprawdę dobrze, to w pewnym sensie po prostu używamy go przez dłuższy czas. W pewnym momencie można powiedzieć, że jest to część podstawowego algorytmu, nawet jeśli nie znajduje się w pliku nazywanym „algorytmem podstawowym”.

Profesjonalista SEO 8 49:05
Mam więc małe studium przypadku, w którym zasadniczo przypomina to na przykład zaktualizowaną stronę internetową, zawierającą 20 artykułów porównawczych, dwa artykuły porównawcze z testowaniem. I jak widać wyraźnie widać jak w artykule są boty na stronie, rzeczy testowane w wolnym czasie. I tak było rok temu i niestety minął rok, a w przypadku tych konkretnych artykułów nie nastąpiła żadna zauważalna pozytywna ewolucja. Chodzi o to, że… nie zostało to jeszcze zintegrowane z algorytmem, jak sądzę.

Jana 49:44
Nie wiem. Czy jest tak, że niektóre artykuły są dobre, a inne w starym stylu, czy…?

Profesjonalista SEO 8 49:53
Tak tak.

Jana 49:56
Mogę sobie wyobrazić taki scenariusz, w którym wszystko się psuje, ponieważ w celu zrozumienia witryny internetowej patrzymy na nią z szerszej perspektywy. Czasami ten szerszy obraz sięga tak daleko, że przypomina ogólnie całą witrynę. A jeśli mamy taki mieszany zestaw, to są naprawdę dobre. A te są w miarę w porządku lub niezbyt dobre, a to, co uśrednia, jest naprawdę trudne do oszacowania.

Profesjonalista SEO 8 50:21
Okej rozumiem. Dobra. Dobra. Zatem oczywiście długoterminowa jakość powinna zwyciężyć. Ale czy masz jakieś wskazówki na temat tego, co strony internetowe mogą zrobić w krótkim okresie, bo wiesz, w dłuższej perspektywie możesz pracować nad ulepszaniem nowych rzeczy, ale krótkoterminowo…?

Jana 50:37
Nie wiem, na krótką metę, zawsze jest to trudne, ponieważ niektóre rzeczy w wyszukiwarce dzieją się bardzo szybko, a inne zajmują więcej czasu. Ogólnie rzecz biorąc, zawsze zalecałbym w przypadku witryn, aby upewniły się, że nie są one jedynie tego rodzaju, a jedynie skupiają się na wyszukiwarce, aby mieć pewność, że generują zróżnicowany ruch w witrynie. Zwykle zobaczysz także, że jeśli ogólnie znacznie poprawisz jakość witryny, zaobserwujesz także większy ruch z mediów społecznościowych i podobnie jak w przypadku innych kanałów, których używasz do generowania ruchu. Zwykle z jednej strony sprawia to, że różne kanały są znacznie stabilniejsze, ale oznacza również, że jeśli wprowadzisz większe zmiany, niektóre z nich zareagują szybciej, a niektórym zajmie trochę więcej czasu, zanim polubią zaktualizuj to. To trochę tak, jakby powiedzieć: „No cóż, nie powinieneś używać wyszukiwania do szukania tego rodzaju szybkich zmian”. Ale myślę, że taka jest rzeczywistość w biznesie, starasz się zaspokoić szeroką gamę opcji.

Profesjonalista SEO 8 51:45
To wszystko dla mnie. Dzięki.

Table of Contents