Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Google odchodzi od żądania 200 sygnałów rankingowych

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Google odchodzi od żądania 200 sygnałów rankingowych

Podczas hangouta Johna Muellera, który odbył się 24 września 2021 r., wyjaśnił, że Google odchodzi od mówienia o używaniu 200 sygnałów rankingowych.

W branży SEO od dawna panuje mit, że Google wykorzystuje 200 sygnałów rankingowych. Niektórzy specjaliści SEO w to wierzą i afiszują się z tym, a inni nie.

Są też tacy, którzy uważają, że ranking 200 sygnałów zaczął się rozpadać około 2005 roku.

Czym dokładnie są najważniejsze sygnały rankingowe Google?

Większość specjalistów SEO zgodzi się, że najważniejsze sygnały rankingowe Google obejmują treść, linki i techniczne SEO jako trzy najważniejsze czynniki rankingowe, które będą miały wpływ na to, gdzie Twoja witryna pojawi się w SERPach Google (stronach wyników wyszukiwania).

Z reguły masz treść, linki i techniczne SEO, których istnieją setki różnych kombinacji i implementacji w zależności od konkurencji i tego, co jest potrzebne do uszeregowania tej witryny.

Jeśli koncentrujesz się na treści – dostarczaniu treści zgodnych z intencjami użytkownika wynikającymi z zapytania, którego szukają ludzie, linkach – zdobywaniu odpowiednich linków do Twojej witryny, dzięki czemu możesz pracować nad zwiększeniem autorytetu swojej witryny w swojej niszy oraz technicznym SEO – podnoszeniu jakości swojej witryny, z czasem z pewnością zwiększysz swoją pozycję w rankingach.

Co twierdzą inni?

W branży SEO istnieje wiele twierdzeń dotyczących 200 czynników rankingowych. Niektóre opierają się na przemyślanych paradygmatach:

Podczas gdy inne opierają się na czystym błędzie i są tylko koncepcjami:

Problem z powyższym polega na tym, że Google nie używa EAT w swoich algorytmach rankingowych. To wyłącznie koncepcja dla osób oceniających jakość Google – laików, którzy nie rozumieją algorytmów i nie oceniają witryn internetowych.

Jednak niektórzy przedstawiciele branży uznali to za realną część algorytmów Google. Jasne, może jeśli zastosujesz podejście do zlewu kuchennego. W końcu dostaniesz cios. Ale to nie jest prawdziwe SEO.

Danny’ego Sullivana nawet to stwierdzaa Google stwierdza to za każdym razem, gdy toczy się dyskusja na temat EAT:

Oceny nie są wykorzystywane bezpośrednio do rankingu wyszukiwania

„Po przeprowadzeniu tych badań oceniający wystawiają ocenę jakości każdej strony. Należy pamiętać, że ta ocena nie ma bezpośredniego wpływu na pozycję tej strony lub witryny w wyszukiwarce. Nikt nie decyduje, czy dane źródło jest „autorytatywne” czy „godne zaufania”. W szczególności stronom nie przypisuje się ocen umożliwiających określenie ich rankingu. W rzeczywistości byłoby to zadanie niemożliwe i dla nas słaby sygnał. Przy setkach miliardów stron, które stale się zmieniają, nie ma możliwości, aby ludzie mogli regularnie oceniać każdą stronę.

Zamiast tego oceny to punkt danych, który łącznie pomaga nam zmierzyć, jak dobrze działają nasze systemy, dostarczając świetne treści zgodne ze sposobem, w jaki ludzie – w całym kraju i na całym świecie – oceniają informacje”.

Ostatnie słowo na temat czynników rankingowych

Czynniki rankingowe obejmują treści, linki i techniczne SEO.

EAT w żadnym wypadku nie jest czynnikiem rankingowym, a znane czynniki rankingowe mają setki różnych permutacji w zależności od tego, co robi konkurencja.

Najlepszym sposobem na osiągnięcie wyższych rankingów jest nadanie priorytetu treściom, linkom i technicznemu SEO.

Sposób wyszukiwania treści, linków i technicznego SEO będzie podyktowany działaniami konkurencji.

John Mueller 24.09.2021 Transkrypcja Hangouta

Jana 49:47
A potem spośród wszystkich 200 sygnałów rankingowych, które są najważniejsze. Nie lubię oceniać sygnałów rankingowych, więc nie mogę udzielić w tym miejscu odpowiedzi, a poza tym jest jeszcze jedna mała rzecz: w pewnym sensie odeszliśmy od liczby ponad 200 sygnałów rankingowych, ponieważ wydaje mi się, że w ogóle mamy taka liczba jest po prostu myląca w tym sensie, że Google ma arkusz kalkulacyjny ze wszystkimi sygnałami rankingowymi. Mogą po prostu posortować je według ważności i powiedzieć mi, które to są. I zdecydowanie tak nie jest. Tak więc, wiele z tych rzeczy uwzględnia po prostu wiele różnych rzeczy. Nie można ich po prostu odizolować.

Dzieje się to około 49:47 na poniższym filmie: