Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Gry na iOS i Androida: wrażenia z konsoli na PC

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Gry na iOS i Androida: wrażenia z konsoli na PC

„”

To były słowa dyrektora wyższego szczebla marki, która właśnie wypuściła na rynek telefon do gier, urządzenie, które na rynku smartfonów staje się nieco bardziej popularne niż kilka lat temu. W Indiach jest co najmniej trzech producentów, którzy wypuścili telefony do gier – Asus, Nubia i Black Shark. Wszystkie trzy łączą w sobie bardzo przyjazną dla graczy konstrukcję z najnowocześniejszymi ulepszeniami sprzętu i oprogramowania, aby zapewnić bardzo dobre wrażenia z gry – są podkręcone procesory, dużo pamięci RAM, specjalne wyświetlacze o wysokim współczynniku reakcji, specjalne systemy chłodzenia i tak dalej.

Obraz: Urząd Androida

Założenie w niektórych ćwiartkach Androida wydaje się być takie: potrzebujesz świetnego sprzętu, aby naprawdę uzyskać wspaniałe wrażenia z gry. I to wydawałoby się mieć sens. To znaczy, tego właśnie nauczyły nas gry na komputerach PC, prawda? Świetny sprzęt zapewnia wspaniałe wrażenia z gry.

Albo robi?

Niezależnie od tego, w co niektórzy mogą wierzyć, w grach nie chodzi wyłącznie o komputery PC. Istnieje świat konsol, przez wielu uznawany za „prawdziwy” świat gier – w rzeczywistości wielu producentów smartfonów mówi o zapewnianiu na swoich urządzeniach wrażeń „konsolowych”. A tam punkt odniesienia dla dobrych wrażeń z gry jest raczej inny. Tam nacisk położono bardziej na bibliotekę gier, jaką miała platforma konsolowa, a nie na sam sprzęt, ponieważ sprzęt był prawie taki sam wśród użytkowników tej samej konsoli. W kwestiach czysto sprzętowych niewiele można zrobić, choć niektórzy mogą mówić o większych wyświetlaczach i lepszych systemach dźwiękowych, ale to nie jest coś, nad czym producent konsoli może tak naprawdę pracować. Tak naprawdę chodzi głównie o gry, dlatego wiele wojen konsolowych tak naprawdę kończy się na grach na każdą platformę, a każda ze stron próbuje zdobyć coś na wyłączność, czego nie ma u jej rywala.

I to wydaje się być tą ścieżką Apple wydaje się sięgać dalej, jeśli chodzi o granie na iPhonie i iPadzie. Kilka dni temu marka uruchomiła usługę gier Arcade wraz z iOS 13. Tym, którzy mogli ją przegapić, chodziło o zapewnienie dostępu do specjalnej gamy tytułów do gier w ramach miesięcznej opłaty abonamentowej. Gry będą pozbawione reklam i zakupów w aplikacji. Interesująca część? Gry nie byłyby dostępne dla nikogo, kto ich nie posiadał Apple Arcade na ich urządzeniu i będzie zoptymalizowany do działania na urządzeniach z systemem iOS (w momencie pisania tego tekstu). Największą atrakcją Apple Arkada? Nie sprzęt (który byłby w zasadzie standardem – iPhone’y i iPady), ale gry!

Nawet jeśli niektórzy gracze z Androidem próbują wyróżnić sprzęt, aby zapewnić lepsze wrażenia (stara, dobra metoda na komputery do gier), Apple tak naprawdę chce zdobyć punkty w bibliotece gier. W momencie pisania tego tekstu Google zaprezentował również usługę subskrypcji aplikacji i gier, ale w przeciwieństwie do Arcade nie oznacza to ekskluzywności. W każdym razie jeszcze nie. Apple z Arcade wydaje się działać na wzór Nintendo – gry będą działać płynnie na naszych systemach, ponieważ zostały stworzone specjalnie dla nich i tylko dla nich.

Android, podobnie jak iOS, również podąża za swego rodzaju szablonem – lepszym i wyspecjalizowanym sprzętem do gier – ale stoi przed zupełnie innym wyzwaniem. I dlatego twórcy gier na tę platformę mają tendencję do tworzenia gier, które można uruchomić nawet na urządzeniach ze średniego i niskiego segmentu. Twórcy tytułów takich jak PUBG i Fortnite w rzeczywistości starają się uczynić je bardziej dostępnymi na urządzeniach o stosunkowo skromnych specyfikacjach. I ta tendencja deweloperska jest zrozumiała – w końcu to w segmencie średnim jest najwięcej użytkowników i tam są pieniądze. To bardzo różni się od gier na PC, gdzie pieniądze z gier są zarabiane na stosunkowo wyższym poziomie. EA raczej nie zaśnie, jeśli ktoś, kto ma podstawowy notebook za 20 000 rupii, nie będzie mógł na nim uruchomić FIFA ani Need for Speed, ale twórcy urządzeń mobilnych starają się, aby ich gry działały na urządzeniach za 10 000 rupii, a czasem nawet wychodzą ze specjalnymi wersjami „lite” wersje dla nich. Powód jest prosty: granie na komputerach PC to stosunkowo niszowa działalność, ale niezwykle popularna smartphones. W rezultacie twórcy gier mobilnych wolą tworzyć mniejsze gry dla ogromnej publiczności (często na urządzenia z niższego i średniego segmentu), niż złożone gry dla niszy wyposażonej w telefony z napędem.

Krótko mówiąc, Android ma sprzęt, ale potrzebuje gier nie tylko po to, aby w pełni go wykorzystać, ale wyłącznie po to, aby to zrobić (wciąż czekamy na pierwszy duży tytuł, który wymaga 8 GB RAM-u!). Applez drugiej strony może nie mieć porównywalnego sprzętu, ale ma gry, które będą na nim działać wyłącznie. W tej chwili szanse wydają się sprzyjać firmie z Cupertino, ale to dopiero początek. Wiele wskazuje na to, że twórcy gier opracowują tytuły, które wykorzystują funkcje telefonów do gier, takie jak wysoka częstotliwość odświeżania wyświetlacza i konfigurowalne elementy sterujące. Będziemy mieli totalną wojnę w grach, gdy telefony do gier z Androidem otrzymają własną, specjalną gamę tytułów. To byłaby wtedy bardzo „rozgrywka”!

Jednak już teraz czujemy się tak, jakby konsola kontra PC. Weź popcorn i obejrzyj przestrzeń do gier mobilnych. Sprawy mogą stać się… interesujące. Och, i też zadziorny!

Table of Contents