Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Jeśli uznamy, że adresy URL nie są ważne, zachowamy je na naszej liście do późniejszego przeszukania

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Jeśli uznamy, że adresy URL nie są ważne, zachowamy je na naszej liście do późniejszego przeszukania

Specjalista ds. SEO był ciekawy ich zaindeksowanych stron.

Ustalili, że od mniej więcej 13 stycznia liczba zaindeksowanych stron spadła o ponad 90 procent. Są to zaindeksowane strony i rzeczywisty ruch w zapleczu Google Search Console. Było to również widoczne w ich raporcie dziennika.

Sprawdzili więc raport zasięgu w zapleczu GSC. Okazało się, że usunięto prawie 14 000 adresów URL i 14 000 zaindeksowanych stron.

Liczba 14 000 adresów URL wzrosła także w części zaplecza „przeszukanej, ale obecnie nieindeksowanej”.

Liczba jest dokładnie taka sama, sprawdzili także próbki. Indeksowane i przeszukiwane, ale nieindeksowane.

Na ich stronie nie znaleźli niczego niezwykłego, np. tagów kanonicznych, a także metatagów oznaczonych jako noindex. Nic nie wskazuje na to, że jest to problem.

Dlatego nie mogli znaleźć sposobu na zidentyfikowanie problemu.

Zastanawiali się, czy John mógłby udzielić wskazówek i informacji, jak rozwiązać ten problem.

John wyjaśnił, że martwi się, że Google musi bardziej zagłębić się w tę kwestię.

Jedynym aspektem, który zaleca, aby specjalista SEO sprawdził, jest to, czy rzeczywiście może on prawidłowo wykonać indeksowanie.

John zakłada, że ​​już się temu przyglądali, ale warto jeszcze raz to sprawdzić.

Specjalista ds. SEO wyjaśnił, że tak, dwukrotnie sprawdził, czy ich adresy URL w Google są aktywne i czy można je w pełni indeksować.

Sprawdzili GSC, mapę witryny i plik robots.txt. Wszystko sprawdzone i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

John wyjaśnił następnie, że zawsze dzieje się tak, że odkrywają wiele adresów URL witryn internetowych.
Jeśli uznają, że te adresy URL nie są ważne, Google zachowa je na swojej liście.

I w pewnym momencie spróbują je ponownie zaindeksować.

John podejrzewa, że ​​są to przypadkowe adresy URL, które Google odkrył z biegiem czasu. I od czasu do czasu próbują je przeczołgać, żeby sprawdzić, czy czegoś im nie brakuje.

Dzieje się to mniej więcej w 23:50 minucie filmu.

Transkrypcja Hangouta Johna Muellera

Profesjonalista SEO 7 23:50
Cześć, John, słyszysz mnie? Tak. Tak. Świetnie. Tym razem mam tylko jedno, pilne i ważne pytanie. Chodzi o zaindeksowane strony. Tak jak właśnie odkryliśmy, mniej więcej od 13 stycznia liczba zaindeksowanych stron spadła o ponad 90%. Podobnie jak te są zaindeksowane strony i rzeczywisty ruch w zapleczu GSC, a także w naszym raporcie dziennika. Sprawdziliśmy więc raport zasięgu w zapleczu GSC.

I podobnie jak prawie 40 000 adresów URL i 14 000 stron indeksu zostało usuniętych. Liczba tych 14 000 adresów URL również wzrosła w przypadku przeszukanych, ale obecnie nieindeksowanych. Liczba jest więc dokładnie taka sama, sprawdziliśmy także próbki. Sprawdzamy również próbki, które są zaindeksowane, a także przeszukane, ale nie zindeksowane. Na naszej stronie nie znaleźliśmy niczego niezwykłego, jak kanoniczny, a także metatag oznaczony jako noindex.

Nie, nie ma tego problemu. Dlatego po prostu nie mogliśmy znaleźć sposobu na zidentyfikowanie problemu. Mamy więc nadzieję, że możesz nam udzielić wskazówek, które aspekty możemy rozwiązać i zidentyfikować problem?

Jana 25:41
Nie, nie wiem, od ręki. Brzmi bardzo podobnie do jednego z poprzednich pytań, więc trochę się martwię, że muszę zgłębić tę kwestię nieco głębiej. Jeśli możesz przesłać mi kilka przykładowych adresów URL, chętnie je obejrzę. A może upuść je tutaj na czacie.

A potem będę mógł je odebrać i sprawdzić z zespołem. Myślę, że jednym z aspektów, który prawdopodobnie chcesz również sprawdzić, jest to, czy rzeczywiście możemy je poprawnie zaindeksować. Myślę, że już się nad tym zastanawiałeś. Ale zawsze dobrze jest tam dokładnie sprawdzić. Powtórzę: jeśli możesz, jeśli możesz, podrzuć mi kilka adresów URL, chętnie przyjrzę się temu z zespołem, ponieważ awaria jednej witryny i jej indeksowanie to jedno.

Jeśli jednak wiele osób jednocześnie zgłasza tego rodzaju temat, prawdopodobnie powinniśmy się temu lepiej przyjrzeć.

Profesjonalista SEO 7 26:39
Dobra. Tak jak powiedziałeś, sprawdziliśmy adresy URL w tekście Google-Live. Tak, wszystkie można indeksować i indeksować. Ale najdziwniejsze jest to, że tak nie jest. Tak. Sprawdzamy także naszą mapę witryny i plik robots.txt. Wszystko dobrze, nic nadzwyczajnego.

A także test przyjazny dla urządzeń mobilnych. Tak, podam adres URL – przekażę go później. Chcę też zaznaczyć, że podczas sprawdzania próbek zauważamy, że Google indeksuje nasze adresy URL, np. adres URL. Podczas indeksowania Google występuje jakiś nietypowy znak, np. znak zapytania, a także znak plus w adresie URL. Jednak nasze rzeczywiste adresy URL nie mają tych znaków.

Dobra. I tak, to jedna niezwykła rzecz, którą zauważyliśmy. Domyślamy się, że to jest problem. Ale tak jak powiedziałem, przeanalizowaliśmy już nasze raporty z dzienników i odkryliśmy, że rzeczywista liczba adresów URL indeksowanych przez Google jest być może bardzo mniejsza 2% Do 3%. Tak, więc nie jest to duża liczba tych adresów URL.

Jana 28:11
Tak, to znaczy, zawsze dzieje się tak, że odkrywamy wiele adresów URL stron internetowych. A jeśli nie uznamy ich za ważne, w pewnym sensie zatrzymamy je na naszej liście. I w pewnym momencie spróbujemy je zaindeksować.

Podejrzewam, że są to po prostu losowe adresy URL, które odkryliśmy z biegiem czasu. I od czasu do czasu staramy się je przeszukać, żeby sprawdzić, czy czegoś nam nie brakuje. Nie jest to jednak oznaką problemu ze stroną internetową, jeśli przeszukamy także niektóre losowe adresy URL. O tak.

Profesjonalista SEO 7 28:43
Pytanie brzmi: w przypadku tych losowych adresów URL nie możemy ich znaleźć ani w naszej witrynie, ani w linkach wewnętrznych, nigdzie. Po prostu nie możemy znaleźć tego adresu URL zaindeksowanego przez Google.

Jana 29:00
Tak, mam na myśli, że to się zdarza. Czasami zbieramy te adresy URL przez dłuższy okres czasu, a następnie wypróbowujemy je może rok później. Dlatego czasami trudno jest je wyśledzić. Ale nie jest to oznaką problemu.

Tak naprawdę to tylko nasze systemy rozpoznają, że mamy trochę dodatkowej przestrzeni do indeksowania adresów URL. Tak się składa, że ​​mamy też dużą kolekcję adresów URL, o których nic nie wiemy. Więc po prostu spróbujemy.

Profesjonalista SEO 7 29:28
Okej świetnie. A jeśli chodzi o zaindeksowane strony, czy masz jakieś, być może, techniczne aspekty, które mogą mieć na to wpływ, a może być tego przyczyną?

Jana 29:44
Trudno powiedzieć. Mam na myśli, że zazwyczaj główną kwestią jest ogólna jakość witryny internetowej, która wpływa na decyzję o indeksowaniu poszczególnych adresów URL. I to jest coś, co również może się zmienić O=z biegiem czasu, nie tyle, że zmienia się jakość Twojej witryny, ale rodzaj naszego postrzegania jakości witryny może zmieniać się z biegiem czasu.

I to jest zwykle główny element, który wchodzi w grę. Jeśli zauważysz tego rodzaju zmiany w indeksowaniu, na przykład występujące w krótkim czasie, może to oznaczać, że nasze systemy po prostu zmieniły sposób, w jaki oceniamy jakość Twojej witryny. I nagle wszystko jest w trochę innym wiadrze.

Natomiast jeśli widzisz je przez dłuższy czas, to zazwyczaj jest tak, że z biegiem czasu nasze systemy są coraz mniej pewne co do witryny.