Nvidia SLI i AMD Crossfire nie żyją, ale czy powinniśmy płakać …

Wygląda na to, że marzenie graczy o wielu GPU jest martwe, a Nvidia i AMD najwyraźniej odchodzą od swoich funkcji SLI i Crossfire. Niedawno CEO AMD, Lisa Su, ujawniła, że ​​„Crossfire nie jest znaczącym podejściem” dla firmy, podczas gdy Nvidia wykluczyła SLI dla swojej nowej karty graficznej z obsługą NVLink, tej samej technologii, ale z kilkoma kluczowymi różnicami.

Podczas gdy NVLink jest używany jako SLI, aby umożliwić dwóm procesorom graficznym współdziałanie w celu poprawy wydajności, Nvidia jest nieco nieśmiała w stosowaniu nowych technologii i ma dość sugerowania, że ​​uzyska lepszą wydajność w porównaniu do SLI.

Zamiast tego zapewnia to sposób, w jaki profesjonalne karty Quadro Nvidii obsługują wiele konfiguracji GPU (przy czym używanie wielu kart graficznych w sytuacjach zawodowych jest bardziej przydatne) dla ich konsumenckich kart graficznych, z niejasną ambicją, że może to prowadzić do więcej gier korzystających z wielu ustawień GPU w przyszłości.

Większa przepustowość NVLink powinna pozwolić na lepszą współpracę kart graficznych, aw przyszłości może to przynieść wyraźniejsze korzyści z obsługi więcej niż jednego GPU. Zależy to jednak od twórców gier korzystających z tej nowej technologii.

Jak widzieliśmy w przypadku SLI, może się to nie zdarzyć. Liczba graczy, którzy będą korzystać z więcej niż jednego procesora graficznego Nvidia RTX z NVLink, będzie stosunkowo niewielka, a wielu twórców gier może pomyśleć, że nie warto poświęcać tej technologii.

Następnie istnieje niebezpieczeństwo, że NVLink będzie działał względnie niechlujnie. Jeśli chodzi o SLI, jeśli Nvidia (i twórcy gier) zachęcają do obsługi NVLink, może to być ostatni gwóźdź do trumny dla starszych technologii.

Tymczasem AMD nie wydaje się mieć żadnej nowej technologii, która zastąpiłaby CrossFire, który jest konkurentem dla SLI, a Lisa Su jest dość szczera, jeśli chodzi o zainteresowanie AMD w Crossfire (ostrzeżenie o spoilerze: alert spoilera: w ogóle nie zainteresowany) .

Przyszłość wygląda świetnie dla gier z wieloma GPU. Ale czy to zła rzecz?

Czy wiele konfiguracji GPU jest nieaktualnych?

(Źródło zdjęcia: TechRadar)

Walczą o wykorzystanie swojego potencjału

Chociaż pomysł posiadania więcej niż jednej karty graficznej na komputerze do gier w celu poprawy wydajności jest zdrowym pomysłem, w końcu będziesz mieć więcej procesorów graficznych do podzielenia obciążenia, w rzeczywistości nigdy nie osiąga swojego potencjału.

Być może największym czynnikiem ograniczającym jest malejące prawo zwrotu, z którym boryka się wiele systemów GPU. Chodzi o dodanie drugiego procesora graficznego, który tak naprawdę nie podwaja mocy graficznej twojego sistema. Najlepszy scenariusz przewiduje wzrost o około 50%.

Nie jest to takie złe, choć pamiętaj, że jest to najlepszy scenariusz i nie będzie dotyczył wszystkich gier, ale faktem jest, że płacisz pełną cenę za drugi GPU, ale nie dostajesz poprawy wydajności. Ty płacisz

Gorzej, jeśli dodasz trzeci lub czwarty procesor graficzny, ponieważ ulepszenia wydajności są zmniejszane za każdym razem. To okazało się bardzo drogim sposobem na zwiększenie wydajności.

Jak wielu graczy na PC zdaje sobie sprawę, o wiele bardziej niezawodny (i niedrogi) sposób na zwiększenie wydajności jest zakup karty graficznej o większej mocy, a nie dwóch lub więcej kart o mniejszej mocy.

To nie jedyny dodatkowy koszt związany z konfiguracją wielu układów GPU. Używanie większej liczby kart graficznych zwiększa zużycie energii przez komputer (zwiększa rachunki za prąd), a także generuje więcej ciepła, co prowadzi do głośniejszego komputera. Dla wielu graczy na PC jest to zobowiązanie, którego nie chcą podejmować.

Nowoczesne gry wymagają intensywnej grafiki, ale większość współczesnych procesorów graficznych spełnia swoje zadanie

Nowoczesne gry wymagają intensywnej grafiki, ale większość współczesnych procesorów graficznych spełnia swoje zadanie

(Źródło zdjęcia: Projekt Red CD)

Błędne koło

Fakt, że konfiguracje SLI i Crossfire są stosunkowo rzadkie, powoduje niewielkie błędne koło. Jedną z największych skarg dotyczących konfigurowania wielu układów GPU jest to, że ich obsługa, zarówno w grach, jak i kontrolerach, jest dość skomplikowana. Wiele osób korzystających z SLI lub Crossfire zauważy, że niektóre gry ignorują dodatkową kartę graficzną, przez co nie korzystają z dodatkowej mocy graficznej, za którą płacą.

Co gorsza, niektóre gry będą miały problemy z wieloma ustawieniami GPU, powodując spadek wydajności.

Ponieważ coraz mniej graczy na PC korzysta z wielu konfiguracji GPU, programiści gier coraz mniej interesują się obsługą wielu GPU. Powoduje to, że więcej graczy rezygnuje z wielu ustawień GPU, przez co twórcy gier mają mniejsze szanse na wdrożenie obsługi wielu GPU. I tak dalej.

Tak więc Nvidia SLI i AMD Crossfire nie żyją. Ale czy to zła rzecz?

Nowoczesny procesor graficzny do zapisania

Nie będziemy się kłócić. Jednak najnowsze wersje GPU od Nvidii i AMD to fantastyczni gracze. Zwłaszcza na wysokiej klasy, nowoczesna karta graficzna z łatwością poradzi sobie z prawie wszystkimi grami z pełnymi ustawieniami grafiki w rozdzielczości 1080p, która wciąż jest najpopularniejszą rozdzielczością.

W przypadku niewielkiej liczby graczy na PC, którzy mają monitory o wyższych rozdzielczościach, takich jak 1440p, nadal nie potrzebujesz więcej niż jednego procesora graficznego, aby uzyskać niesamowite wrażenia. W przypadku 4K i więcej niektóre GPU będą się chybotać, ale przy odrobinie majstrowania przy kartach high-end nadal będziesz cieszyć się rozgrywką wyrzucając konsolę z wody.

Dlatego nie będziemy opłakiwać śmierci wielu procesorów graficznych, nawet jeśli mamy sistema z dwoma procesorami graficznymi Nvidia Titan Xp. To świetny odtwarzacz, ale pomysł zastąpienia dwóch GPU ultra-wydajnym GPU w przyszłości jest bardzo interesujący. Chociaż zobaczymy, co Nvidia robi z NVLink, naszym zdaniem era gier z wieloma GPU dobiegła końca. I to jest najlepsze.