Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

OnePlus Nord 2 Recenzja 5G: Powstaje nowy Nord

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: OnePlus Nord 2 Recenzja 5G: Powstaje nowy Nord

Jak lubimy powtarzać, rok to w technologii długi okres. I ilustruje to podróż OnePlus Nord. W zeszłym roku zaprezentowano nam ten telefon jako telefon, który skupiał się całkowicie na doświadczeniu, a nie na specyfikacji. List dołączony do telefonu brzmiał:

Nord 2 5G (stąd określany jako „Nord 2”) śpiewa zupełnie inną melodię. Zwraca uwagę na jego procesor (dyrektor generalny Pete Lau wspomniał o tym w swoim poście na łamach portalu forum OnePlusa ogłaszając telefon), jego aparat i niesamowicie szybkie ładowanie. Wydawało się, że pierwszy Nord nie przejmował się specyfikacją. Nowy Nord macha tym dumnie. Jeśli pierwszy Nord był świetnym telefonem do codziennego użytku, to Nord 2 twierdzi, że „przesuwa granice świetnego telefonu do codziennego użytku”. Zostało to w dużym stopniu podsumowane w kampanii marketingowej Norda 2. Kampania na rzecz Nordów zawierała wers „” Nord”. 2 użył tego samego wiersza, z przekreślonym „”. Jako oświadczenie woli było tak bezpośrednie, jak tylko można było to zrobić.

Widząc Blue z tymi nordyckimi spojrzeniami

Co wcale nie jest złe. Bo to, co naprawdę sprawia, że ​​Nord 2 zupełnie odmiennym stworzeniem od pierwotnego Norda są jego wnętrzności. Z zewnątrz wydaje się zasadniczo podobny do swojego poprzednika – elegancki, ale niezbyt spektakularny. Dostajesz 6Z przodu wyświetlacz o przekątnej 43 cala, choć tym razem z jednym otworem zamiast dwóch, jak w pierwszym Nordu (jedyna prawdziwa obniżka). Rama, jak mówi wielu, jest wykonana z węglanu, ale przód i tył są szklane, a suwak alertów (brak w Nord CE) ponownie znajduje się po prawej stronie, obok przycisku zasilania/wyświetlania.

Jedną z najbardziej uderzających cech konstrukcyjnych oryginalnego Norda był jego niebieski odcień – kolor, który marka stworzyła sama (rzadkość – czy można skojarzyć ten kolor z telefonami innych marek!). Nord 2 kontynuuje to uczucie Blue-sy w wariancie Blue Haze, który otrzymaliśmy do recenzji. Jest to jaśniejszy odcień niż oryginalny Nord i w niektórych miejscach wydaje się prawie pudrowy, ale ma podobny zakrzywiony tył z błyszczącym wykończeniem. Układ aparatu został nieco zmodyfikowany – nadal jest w dużej mierze prostokątny, ale dwa z obiektywów są duże, a trzeci ma dokładnie taki sam rozmiar jak lampa błyskowa u podstawy i tuż obok.

W 158.9 mm wysokości, nie jest to specjalnie mały telefon i jest o ułamek wyższy od oryginalnego Norda, ale nadal wydaje się kompaktowy w porównaniu do większości telefonów w swoim segmencie (Mi 11X ma 163.7 mm wzrostu i iQoo 7 wynosi 162.2 mm). To jest 8.3 mm, co jest stosunkowo cienkie, chociaż przy 189 gramach wydaje się trochę za ciężkie. Wszystko gotowe, Nord 2 wygląda jak typowy Nord – elegancki, kompaktowy, solidnie zbudowany (niektórzy będą narzekać na plastikową ramę, ale my nie mamy z tym problemu) i no cóż, niebieski. Jego niebieski wariant raczej nie będzie przyciągał uwagi, ale z daleka będzie można go dostrzec jako Norda. Jest w tym pewien fajny czynnik! Brak odporności na kurz i wodę jest jednak pewnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że posiada je wiele urządzeń w tym przedziale cenowym.

Odpryskiwanie blisko flagowców z literą A i I

Pod tą bardzo znajomą powierzchnią zewnętrzną kryje się sprzęt, który zdecydowanie nie pochodzi z oryginalnej strefy Nord. Pierwszy Nord był napędzany bardzo wydajnym, ale wciąż bardzo średniej klasy Snapdragonem 765G. Nord CE działał na Snapdragonie 750G. Ale Nord 2 nie tylko stawia na chip MediaTek (pierwszy OnePlus, który to zrobił), ale znacznie zbliża się do flagowej strefy procesorowej dzięki procesorowi MediaTek Dimensity 1200 AI, który pod względem wydajności jest bardzo zbliżony do Snapdragona 870.

Według OnePlus nie jest to zwykły, zwykły Dimensity 1200, który można zobaczyć w innych telefonach (takich jak Oppo Reno 6 Pro lub Poco F3 GT), ale jest trochę lepszy, ponieważ został opracowany przez OnePlus we współpracy z MediaTek, co powinno sprawić, że będzie wykonywał pewne zadania (jednym z nich jest przetwarzanie obrazu). W połączeniu z konfiguracjami pamięci RAM i pamięci masowej 6 GB/128 GB, 8 GB/128 GB i 12 GB/256 GB, stawia Nord 2 na papierze bliższy wydajnością OnePlus 9R niż oryginalnemu Nordowi. To duży krok naprzód.

Zwiększanie także innych specyfikacji

Wyświetlacz jest 643-calowy płynny AMOLED Full HD+ z częstotliwością odświeżania 90 Hz. I wydaje się trochę bardziej, no cóż, „kolorowy” niż te z oryginalnego Norda i Norda CE. Nie, nie jest tak niesamowicie jasny i makowy jak wyświetlacze AMOLED Samsunga, ale ma bogatsze kolory niż w ogólnych standardach OnePlus – niektórzy uważają, że to sztuczna inteligencja w chipie działa, ale nie możemy tego powiedzieć na pewno. To zdecydowanie bardzo przyjemny wyświetlacz, a miłośnikom wysokich częstotliwości odświeżania przypadnie do gustu 90 Hz, chociaż w tej cenie są marki oferujące wyższe częstotliwości odświeżania.

Aparat umieszczony z tyłu również został nieco ulepszony – głównym czujnikiem jest 50-megapikselowy Sony IMX 766 z OIS, widoczny w OnePlus 9 i OnePlusa 9 Zawodowiec. Nie ma tu powiązania z Hasselbladem, ale sprzęt pozostaje potężny. Mniej imponujące są 8-megapikselowy ultraszerokokątny i 2-megapikselowe czujniki monochromatyczne. I w być może jedynym obniżeniu sprzętu w stosunku do oryginalnego Norda, przedni aparat jest pojedynczy 32-megapikselowy, w porównaniu z podwójnym aparatem skonfigurowanym w Nord. Dodaj do tego większą baterię 4500 mAh ze znacznie szybszą obsługą Warp Charge 65 i ładowarką o mocy 65 W w zestawie, a nie ma wątpliwości, że Nord 2 jest bliżej górnego segmentu niż środkowego pod względem specyfikacji.

Naciskanie przycisków wydajności

To też nie jest specjalna dekoracja okien. Nord 2 osiąga bardzo imponujące wyniki na wszystkich frontach. Ten wyświetlacz jest jednym z lepszych w tym segmencie i świetnie nadaje się do oglądania filmów i czytania tekstu. Nie, wysokie częstotliwości odświeżania nas jeszcze nie przekonały, ale przewijanie jest wystarczająco energiczne. I cóż, chociaż tak naprawdę nie widzieliśmy żadnych zauważalnych zmian w szybkości działania w porównaniu z innymi urządzeniami Dimensity 1200 (AI wydaje się bardziej A niż ja w chwili pisania tego tekstu, chociaż spodziewamy się, że to się zmieni, biorąc pod uwagę znakomity rekord aktualizacji marki) , Nord 2 rzeczywiście radził sobie z grami bardzo dobrze.

Nie, nie będzie on działał przez cały czas superpłynnie w grach z najwyższej półki na maksymalnych ustawieniach, ale jeśli nie masz absolutnego bzika na punkcie najwyższej liczby klatek na sekundę w każdej grze, Nord Nord zapewni Ci więcej niż przyzwoitą wydajność w grach 2. Nie powiedzielibyśmy, że jest lepszy od sportowego iQoo Snapdragon 870 7 i Mi 11X, ale jest bardzo, bardzo blisko – i to jest dobre miejsce. Dodatek głośników stereo sprawia, że ​​urządzenie jest bardzo dobre nie tylko do grania, ale ogólnie do multimediów (oglądanie programów, filmów itp.). Wielozadaniowość i przełączanie między aplikacjami również przebiegały płynnie. Jest to bardzo płynny operator.

Bardzo dobre aparaty (tak, to OnePlus)

Ale jeśli w dużej mierze oczekiwano wydajności w grach, biorąc pod uwagę procesor i pamięć RAM w urządzeniu, jeden obszar, w którym Nord 2 wyciągnąłem prawdziwego królika z kapelusza, byłem w dziale fotografii. Teraz aparaty nie są mocną stroną OnePlus (przynajmniej do czasu dostarczenia im kilku aktualizacji), ale jeśli chodzi o tegoroczną serię Nord, wydaje się, że OnePlus znacznie poprawił swoją grę fotograficzną.

Byliśmy mile zaskoczeni działaniem kamer w Nord CE i Nord 2 idzie za jego przykładem. Nie ma tu powiązania z Hasselbladem, ale 50-megapikselowy sensor Sony IMX 766 robi bardzo dobre zdjęcia pod względem szczegółowości. Kolory są nieco jaśniejsze, ale nie widzimy, aby zbyt wiele osób miało z tym problemy. Zdjęcia przy słabym oświetleniu też są bardzo dobre, podobnie jak wideo (w grę wchodzi OIS?). Tak 8-megapikselowy ultraszerokokątny i 2-megapikselowe aparaty monochromatyczne to w porównaniu z tym niewielka zaleta – w przypadku większości zdjęć sugerujemy trzymanie się głównego czujnika i używanie ultraszerokokątnego tylko wtedy, gdy jest to całkowicie konieczne. 32-megapikselowy aparat do selfie również robi świetne selfie, chociaż uważaliśmy, że oryginalne podwójne aparaty do selfie Norda zrobiły nieco więcej.

Pod względem jakości jest to jeden z lepszych snaperów w swoim segmencie, a minęło już trochę czasu, odkąd mówiliśmy tak o telefonie OnePlus.

Radzenie sobie normalnie jak Nord… i ładowanie akumulatora

Nord 2 powraca do bycia jak oryginalny Nord, jeśli chodzi o rutynowe, codzienne zadania. Jest niezwykle wydajny w obsłudze połączeń, wiadomości, poczty i sieci społecznościowych. Stosunkowo niższa obudowa sprawia, że ​​telefon jest łatwiejszy w użyciu. Oczywiście jako Nord 2 pojawia się po głębszej „integracji” pomiędzy OnePlus i Oppo oraz połączeniu Oxygen OS z Color OS, pojawiły się pewne obawy, że interfejs użytkownika Norda będzie bardziej zagracony niż przejrzysty interfejs, który był znakiem rozpoznawczym OnePlus. Cóż, na razie wygląda na to, że tak się nie stało. Na Nord mogą pojawić się pewne zmiany w systemie Color OS 2ale nie są one zbyt zauważalne, a mimo to jest to bardzo przejrzysty interfejs użytkownika.

Nord 2 jest wyposażony w akumulator o pojemności 4500 mAh. To dużo jak na standardy OnePlus i utrudnia dzień normalnego użytkowania. To całkiem przyzwoity wynik, ale nie najlepszy, jaki widzieliśmy w tym segmencie (poco F3 GT i Mi 11X radzą sobie lepiej). Ale jeśli Nord 2 rozładowuje się trochę za wcześnie dla Twojej wygody, możesz go naładować dosłownie w mgnieniu oka za pomocą Warp Charge 65. W zestawie z telefonem znajduje się ładowarka o mocy 65 W, która rozładuje telefon od zera do stu w około czterdziestu minuty. To zdumiewające według wszelkich standardów. I chociaż obsługa 5G w telefonie jest obecnie bardzo słaba, może to mieć znaczenie w dalszej części lub w przyszłym roku, kiedy sieć STANOWI być dostępna w Indiach.

Właściwie bliżej 9R niż Nordowi…

OnePlus Nord 2 jest dostępny w cenie 27 999 rupii indyjskich 6 GB/128 GB, 29 999 rupii za 8 GB/128 GB i 34 999 rupii za 12 GB/256 GB. To stawia go w opozycji nie tylko do szeroko omawianego rywala, Poco F3 GT, który ostatecznie będzie wyceniony na kwotę początkową 26 999 rupii indyjskich (przez początkowy okres będzie dostępny po niższych cenach), ale także do Snapdragona 870. napędzany Mi 11X i iQOO 7a także Samsunga Galaxy A52, który może przegrać pod względem procesora, ale zdobywa punkty w aparacie i wyświetlaczu.

Choć nie do końca pokonuje konkurencję, fakt, że w niektórych działach dorównuje jej z nawiązką i nie jest przez nią przytłoczony, świadczy o tym, jak solidnym jest produktem. W rzeczywistości posunęlibyśmy się tak daleko, aby powiedzieć, że zbliża się on do flagowych korzeni OnePlus, które zrobił OnePlus 9R, i przez niektórych może być nawet uważany za alternatywę. Bardziej ekskluzywny i wyróżniający się projekt pomógłby w jego sprawie, ale pod względem wydajności ten model znacznie wykracza poza to, co uważano za tradycyjne terytorium Nordów.

I to sprawia, że ​​Nord 2 zupełnie inny klient niż ten pierwszy. Nie jest tak mocno wyniesiony ze średniego segmentu i delikatnie depcze po piętach droższemu rodzeństwu. Nie jest to całkiem flagowy zabójca, ale nie jest mu zbyt daleko do bycia jednym z nich.

Plusy

  • Stosunkowo kompaktowa konstrukcja
  • Stała wydajność
  • Dobre aparaty
  • Super szybkie ładowanie
  • Interfejs użytkownika pozostaje przejrzysty

Cons

  • Brak odporności na kurz i wodę
  • Raczej przewidywalny projekt
  • Żywotność baterii mogłaby być lepsza