Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Recenzja bezprzewodowych słuchawek Aiwa AT-X80FANC TWS i ESBT-460 Quad Driver

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Recenzja bezprzewodowych słuchawek Aiwa AT-X80FANC TWS i ESBT-460 Quad Driver

Jeśli należysz do pokolenia sprzed 2000 roku, odtwarzacze kasetowe były w Indiach wielkim wydarzeniem, zanim wprowadzono płyty CD i DVD. Większość albumów była dostępna w postaci kaset audio, które do odtwarzania wymagały odtwarzacza kasetowego, który najczęściej wyglądał jak eliptyczne pudełko z kasetą wchodzącą do przegródki pośrodku, otoczone głośnikami stereo po obu stronach i wygodnym uchwytem do przenoszenia to dookoła. Jeśli Ty lub Twoja rodzina posiadaliście jeden z nich, istnieje duże prawdopodobieństwo, że został on wyprodukowany przez markę o nazwie Aiwa.

Aiwa to japońska marka, która cieszyła się ogromną popularnością na całym świecie, w tym w Indiach, i była niemal synonimem tych odtwarzaczy kasetowych i magnetofonów. Stworzyli nawet system audio hi-fi, który również zyskał dużą popularność w Indiach, ponieważ pojawił się w zestawie 2:1 Lub 4:1 ustawienie głośników kanałowych oraz możliwość odtwarzania płyt VCD, które również były nowością w kraju. Jednak wraz z rozwojem technologii i popularnością gadżetów takich jak Walkman, Aiwa zaczęła odchodzić w zapomnienie. Pliki audio były dostępne na dyskach USB, a odtwarzacze DVD zaczęły zyskiwać na popularności, a Aiwa straciła swój bieg w kraju.

Przejdźmy szybko do roku 2019. Aiwa próbowała wrócić na rynek indyjski, wypuszczając na rynek kilka telewizorów, ale licencję na nie otrzymali inni partnerzy produkcyjni, którzy po prostu umieścili logo Aiwa na tych telewizorach. Po wprowadzeniu na rynek telewizorów Aiwy ponownie nie było w Indiach widać. Dwa lata później, w 2021 roku, Aiwa stara się o kolejny powrót, tym razem z własnymi produktami i próbą ugruntowania pozycji Aiwa India jako marki bezpośrednio kojarzonej ze swoją spółką-matką w Japonii. Zaczynają od dwóch produktów w kategorii, którą kiedyś rządzili – audio.

Rynek akcesoriów audio w Indiach przeżywa ostatnio rozkwit, a coraz więcej marek wprowadza na rynek zarówno słuchawki Bluetooth z pałąkiem na szyję, jak i słuchawki douszne TWS lub Truly Wireless Stereo w przystępnych cenach. Do tej kategorii zaliczają się także nowe produkty Aiwy. Jednak po długiej przerwie Aiwa konkuruje z uznanymi markami, takimi jak Realme, Oppo i Boat, które mają już znaczny udział w rynku. Czy te nowe produkty audio firmy Aiwa pomogą im ponownie zaistnieć na rynku indyjskim, czy też zostaną zapamiętani tylko z dawnych odtwarzaczy kasetowych? Dowiedzmy Się.

Aiwa przesłała nam parę swoich nowych słuchawek TWS z segmentu premium o dość nietypowej nazwie: AT-X80FANC wraz z parą niedrogich słuchawek z pałąkiem na szyję, ESBT-460. Używamy obu produktów już od prawie trzech tygodni i chociaż w idealnym przypadku sprawdzilibyśmy oba produkty osobno, zdecydowaliśmy się połączyć je w tym samym artykule, ponieważ oba produkty mają ze sobą wiele wspólnego, mimo że są dostępne w różnych przedziałach cenowych. Najpierw zajmiemy się słuchawkami TWS, ponieważ są one obecnie modne.

Recenzja słuchawek Aiwa AT-X80FANC TWS

Jeśli zwróciłeś uwagę na schemat nazewnictwa, jaki Aiwa wybrała dla tych słuchawek, ostatnie trzy znaki wskazują na obecność ANC lub aktywnej redukcji szumów, co jest dodatkowym bonusem, przynajmniej na papierze. W rzeczywistości robi to znikomą różnicę w przypadku Aiwa AT-X80FANC, chyba że słuchasz dźwięku przy pełnej głośności. Ale z drugiej strony słuchanie utworów przy pełnej głośności przy użyciu dowolnej pary słuchawek dousznych już zapewnia poziom izolacji pasywnej, który jest nie do odróżnienia od tego, jaki zapewnia ANC w tych słuchawkach Aiwa.

Posiadanie dedykowanych mikrofonów do ANC oznacza, że ​​możesz używać słuchawek w trybie przezroczystości, który wzmacnia dźwięk zewnętrzny i nawet to jest po prostu zadowalające. Mówienie o ANC i jakości dźwięku na samym początku recenzji może wydawać się nieco dziwne, biorąc pod uwagę, że większość naszych recenzji zaczyna się od jakości wykonania i projektu. Ponieważ jednak funkcja ANC jest sprzedawana jako funkcja premium, a potencjalni nabywcy tego produktu będą ją rozważać ze względu na tę dodatkową korzyść, uznaliśmy, że właściwym rozwiązaniem będzie zajęcie się nią już na początku.

Chociaż możliwości ANC są przeciętne, podobnie jak w większości słuchawek TWS średniej klasy, spodziewaliśmy się, że sygnatura dźwiękowa to zrekompensuje. Jednak Aiwa AT-X80FANC wytwarza błotnisty dźwięk z przytłaczającym basem i niejasnym wokalem. Niektórzy mogą argumentować, że nacisk na bas wynika z upodobania Hindusów do niższych częstotliwości, co jest całkiem jasne w przypadku niektórych innych produktów takich marek jak Boat i Xiaomi. Ale dodatkowy bas w połączeniu z lekko stłumionym dźwiękiem z pewnością nie brzmi zbyt atrakcyjnie, szczególnie w cenie Rs. 8,000.

Separacja instrumentów też nie jest najlepsza, ale poziomy głośności są całkiem dobre. Chociaż jakość dźwięku nie jest taka zła, nie uzasadnia to ceny wywoławczej i dlatego nas rozczarowała. Jakość rozmów była w większości dobra, z wyjątkiem tego, że czasami druga strona skarżyła się, że mój głos wydaje się dobiegać z daleka.

Teraz, gdy jakość dźwięku nie spełniła naszych oczekiwań w porównaniu z innymi produktami w podobnej lub nawet niższej cenie, spodziewaliśmy się, że Aiwa AT-X80FANC, którego numer modelu znam już na pamięć, będzie miała nowoczesne funkcje dorównujące konkurencji. Jednak i pod tym względem słuchawki Aiwy nie spełniają swoich oczekiwań. Na początek nie ma wykrywania dousznego, które jest podstawą nawet w niektórych słuchawkach w okolicach Rs. 2,000 marek. W takim przypadku nie ma aplikacji towarzyszącej współpracującej ze słuchawkami, więc nie można dostosować elementów sterujących dotykiem.

Na szczęście sterowanie dotykowe jest obecne i działa tak samo jak każda inna para słuchawek TWS. Jeśli znajdziesz właściwe miejsce, funkcja zostanie uruchomiona, w przeciwnym razie będziesz musiał dotknąć go kilka razy, aby zadziałał. Możesz odtwarzać/wstrzymywać muzykę, akceptować i odrzucać połączenia, przełączać utwory, włączać/wyłączać ANC i aktywować dedykowany tryb gry. Tryb gry zmniejsza opóźnienia, które, nawiasem mówiąc, są całkiem niezłe, ale nie opisano konkretnej wartości. Nadal nie zalecamy używania pary bezprzewodowych słuchawek do gier, ale sprawdzają się one dobrze do oglądania filmów lub filmów.

Niestety, lista kompromisów nie kończy się na braku funkcjonalności. Aiwa AT-X80FANC nie jest w żaden sposób odporny na wodę ani pot, co oznacza, że ​​chociaż możesz je nosić na treningi, nie możesz mieć pewności, że przetrwają wilgoć. Co więcej, obudowa wykonana jest z matowego plastiku, który sprawia wrażenie taniego i gromadzi dużo odcisków palców. Wkładki douszne są błyszczące i wyglądają nieco lepiej, a dopasowanie wkładek dousznych jest z pewnością ich najlepszą cechą. Są wygodne w noszeniu nawet przez długi czas i nie wypadają łatwo.

Żywotność baterii też jest przyzwoita, a słuchawki wytrzymują około 3.5 godzin na jednym ładowaniu. Etui umożliwia doładowanie słuchawek 3 razy, zanim skończy się sok. Etui ładuje się przez port USB-C i można je w pełni naładować w niecałą godzinę, co jest dobrym wynikiem. Etui jest dość kompaktowe i można je łatwo nosić w kieszeni. Aiwa AT-X80FANC jest dostępna w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej i białej. Jeśli planujesz go kupić, sugerujemy zakup białego wariantu, ponieważ naszym zdaniem będzie na nim mniej odcisków palców i będzie wyglądał lepiej.

Ale prawdziwe pytanie brzmi: czy warto kupić słuchawki Aiwa AT-X80FANC TWS za Rs. 8,000? No cóż, są w promocji Amazon za Rs. 500 mniej, ale nawet za Rs. 7,500, nie możemy polecić tych słuchawek, ponieważ istnieją znacznie lepiej brzmiące pary TWS, które są dostępne w tej samej cenie lub nawet niższej. Lypertek Tevi, Oppo Enco X, a nawet znacznie tańszy Oppo Enco W51 mają lepszą jakość dźwięku, jakość wykonania i oferują lepsze funkcje i większy stosunek jakości do ceny. Aiwa powinna była wycenić je bardziej konkurencyjnie, biorąc pod uwagę silną konkurencję na rynku indyjskim, lub przynajmniej udoskonalić ich sygnaturę dźwiękową i możliwości ANC.

Recenzja bezprzewodowych słuchawek z pałąkiem na szyję Aiwa ESBT-460 Quad Driver

Jak powiedzieliśmy na początku, słuchawki TWS i słuchawki z pałąkiem na szyję firmy Aiwa mają pewne podobieństwa i niestety zaczyna się to od jakości dźwięku. Podobnie jak TWS, ESBT-460 brzmią przeciętnie i nie wypadają tak dobrze, jak inne słuchawki z pałąkiem na szyję w tym przedziale cenowym, a nawet tańsze. Scena dźwiękowa jest słaba, a wokale brzmią nieco stłumione. Basu w tym przypadku trochę brakuje, w przeciwieństwie do słuchawek TWS. Oppo Enco M31 to znacznie lepszy wybór niż słuchawki z pałąkiem na szyję firmy Aiwa, jeśli jakość dźwięku jest Twoim głównym wymaganiem (co jeszcze byłoby w przypadku pary słuchawek?).

Aiwa ESBT-460 ma jednak jednego fajnego asa w rękawie – gniazdo kart SD. Same słuchawki mogą pełnić także funkcję odtwarzacza MP3, więc jeśli lubisz słuchać utworów offline, bez smartfona, możesz załadować utwory na kartę SD i podłączyć ją bezpośrednio do słuchawek. Jest to bardzo przydatne, jeśli chcesz iść na spacer lub pobiegać, ale nie lubisz nosić ze sobą telefonu. Kolejną fajną funkcją jest to, że część z pałąkiem na szyję tych słuchawek wibruje za każdym razem, gdy odbierzesz połączenie, aby Cię powiadomić, co uznaliśmy za bardzo pomocne. Jakość rozmów była dobra, ale mikrofon wychwytywał także dużo hałasu w tle.

Poza tym Aiwa ESBT-460 są jak każda inna para słuchawek z pałąkiem na szyję. Posiada miękki, plastikowy, zginany pasek, który można założyć na szyję oraz regulowane przewody łączące słuchawki douszne. Można je wygodnie nosić na szyi nawet przez długi czas. Na jednej stronie pałąka na szyję widnieje logo Aiwa, na drugiej znajdują się wbudowane elementy sterujące do odtwarzania/wstrzymywania muzyki, regulacji głośności i pomijania utworów, a także gniazdo karty SD. Jedną z cech, której brakuje innym słuchawkom z pałąkiem na szyję, jest brak magnetycznych końcówek na słuchawkach, które automatycznie odtwarzają/wstrzymują muzykę.

Jeśli chodzi o żywotność baterii, Aiwa ESBT-460 może wytrzymać około 14-15 godzin na jednym ładowaniu i chociaż istnieją inne słuchawki z pałąkiem na szyję, które oferują ponad 20 godzin pracy na baterii, 15 godzin to wciąż dużo, biorąc pod uwagę, że ich ładowanie nie też nie za długo. Chociaż czasy ładowania mogą być dobre, metoda ładowania jest lekkim rozczarowaniem. Słuchawki z pałąkiem na szyję ładują się przez micro-USB, podczas gdy słuchawki TWS korzystają z typu C. Micro-USB w 2021 r. nie powinno być wykluczone, zwłaszcza jeśli cena produktu jest bliska rupii indyjskich. 3,000. Trzeba jednak przyznać, że Aiwa do słuchawek dołączono wysokiej jakości pleciony kabel micro-USB oraz ładny pokrowiec.

Zadając to samo pytanie w sprawie Aiwa ESBT-460, czy powinieneś go kupić za Rs. 2,799, odpowiedź jest nieco mniej prosta niż w przypadku TWS. Jeśli naprawdę chcesz mieć w słuchawkach gniazdo kart SD, możesz rozważyć tę parę firmy Aiwa. W przeciwnym razie, podobnie jak para bezprzewodowych słuchawek z pałąkiem na szyję, istnieją znacznie lepiej brzmiące pary, takie jak wyżej wspomniane Enco M31 firmy Oppo, które można kupić w cenie Rs. 2000, ale jest teraz w sprzedaży za Rs. 1500 w chwili pisania tego tekstu. Dobrym rozwiązaniem do rozważenia jest także OnePlus Bullets Wireless Z.

Biorąc pod uwagę lekkie nostalgiczne przywiązanie do tego, że Aiwa dorastała słuchając piosenek na kasetach za pomocą swoich odtwarzaczy, mieliśmy nadzieję, że Aiwa spełni oczekiwania po powrocie do Indii, ale te produkty nie spełniły naszych oczekiwań, zwłaszcza biorąc pod uwagę konkurencję obecną w Indiach . Ponieważ jest to ich pierwsza próba stworzenia nowych akcesoriów audio, mamy nadzieję, że Aiwa przyjmie opinie indyjskich konsumentów i ulepszy swoje produkty w następnej iteracji.

Plusy

  • Wygodne dopasowanie
  • Gniazdo kart SD na pałąku na szyję
  • Alerty wibracyjne

Cons

  • Średnia jakość dźwięku
  • Jakość wykonania nie sprawia wrażenia premium
  • Brak podstawowych funkcji
  • Cena jest po wyższej stronie

Table of Contents