Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Recenzja Realme XT: XTremely Note-zdolny Challenger

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Recenzja Realme XT: XTremely Note-zdolny Challenger

Alarm odczytu specyfikacji:

64-megapikselowy aparat, pierwszy tego typu telefon w Indiach.
Zainstalowano poczwórny aparat.
Wyświetlacz AMOLED Full HD ze skanerem linii papilarnych w wyświetlaczu.
Procesor Qualcomm Snapdragon 712.
4 GB, 6 GB i 8 Opcje GB RAM.
Pamięć 64 GB i 128 GB, obie z możliwością rozszerzenia za pomocą dedykowanego gniazda kart micro SD.
Bateria 4000 mAh z ładowarką o mocy 20W z obsługą szybkiego ładowania VOOC.
Nawet szklany przód i tył.
Cena wynosi 15 999 rupii

Tak, wiemy, że urządzenie to znacznie więcej niż tylko jego specyfikacja. Trudno jednak nie poczuć się trochę oszołomionego tym, ile Realme wniósł do stołu smartfonów ze średniego segmentu dzięki Realme XT. Widzieliśmy już, jak nowa marka próbuje wstrząsnąć klatką rezydenta mistrza średniego segmentu, Redmi Xiaomi Note 7 Pro, w ostatnim czasie – wypuścił Realme X i Realme 5 Pro w ciągu ostatnich kilku miesięcy – ale Realme XT przenosi cały stosunek wartości do ceny na inny poziom. To znaczy, spójrz tylko na te specyfikacje i tę cenę.

Te specyfikacje przekładają się na rzeczywistą wydajność

Jednak to nie tylko papierowy tygrys. Realme XT też jest niezłym wykonawcą. Tak, wiemy, że ludzie będą wrzeszczeć na temat Color OS, na którym działa (na Androidzie Pie), ale wierzcie nam, z czasem się do tego przyzwyczaicie, bo choć życie to komplikuje w pewnym stopniu i niektórych mogą denerwować dodatkowe aplikacje (czytaj bloatware), XT, ogólnie rzecz biorąc, działa naprawdę bardzo płynnie. Nie, nie ustanowi nowych rekordów w benchmarkach, ale układ Qualcomm Snapdragon 712 w połączeniu z całą tą pamięcią RAM (otrzymujesz 4 GB, 6 GB i 8 GB Options) doskonale radzi sobie z wielozadaniowością i będzie działać w większości gier, mimo że po wejściu do ligi naprawdę wysokiej rozdzielczości, takiej jak PUBG i seria Asphalt, nastąpi dziwny spadek liczby klatek na sekundę. Oczywiście ten wyświetlacz AMOLED zapewnia bardzo dobre kolory i kontrasty. Nie jest najjaśniejszy, jaki widzieliśmy, ale jest o krok przed konkurencją LCD. Wolelibyśmy lepszy dźwięk na głośniku, chociaż na słuchawkach jest super (tak, jest 3.5 mm gniazdo audio).

Model 712 pokazał, że radzi sobie z większością gier, gdy był używany w Vivo Z1 Pro i tutaj po raz kolejny wypada śpiewająco. I w przeciwieństwie do tego, żywotność baterii nie wydaje się zbytnio ograniczona – duża bateria 4000 mAh w Realme XT z łatwością przetrwa dzień intensywnego użytkowania, a dzięki obecności obsługi ładowania VOOC Oppo, Realme XT wraca można go uruchomić w mgnieniu oka – w zestawie znajduje się nawet ładowarka o mocy 20 W, chwała niech będzie. Mówiąc o tym, co na szczęście jest obecne, a 3.5 Nie zabrakło także gniazda audio mm, dedykowanej karty microSD oraz dwóch gniazd na karty SIM. Dodaj do tego 4G, GPS, Bluetooth i Wi-Fi, a Realme XT spełnia większość wymagań sprzętowych.

Naprawdę dobre aparaty, ale zapomnij o megapikselach!

Oczywiście najwięcej uwagi na temat Realme XT przykuł 64-megapikselowy czujnik główny umieszczony w układzie czterech kamer z tyłu (pozostałe aparaty to 8-megapikselowy szerokokątny i para 2-megapikselowe aparaty, jeden do portretów, drugi do makro). I prawdę mówiąc, uważamy, że to szkoda. Aparaty rzeczywiście były jedną z najmocniejszych stron marki Realme i nie sądzimy, że potrzebowały wzmocnienia megapikseli. Widzieliśmy wyjątkowych strzelców na Realme X, Realme 5 Pro i, co zaskakujące, nawet Realme 5. Biorąc pod uwagę szum wokół 64-megapikselowego czujnika głównego – pierwszego, jaki pojawił się w telefonie w Indiach – nasze oczekiwania fotograficzne nieco wzrosły. Jednak w rzeczywistości nie widzieliśmy większej zmiany w jakości obrazu i wideo w porównaniu z X i X 5 Pro, oba wyposażone w 48-megapikselowy główny czujnik Sony (nawiasem mówiąc, ten w XT pochodzi od Samsunga).

To jest zarówno dobra, jak i zła rzecz. Dobrze, bo Realme 5 Pro i Realme X należały do ​​najlepszych aparatów w swoim segmencie cenowym. A XT z łatwością łączy te dwa elementy. Źle, ponieważ pomimo całego szumu, nie wydaje się, że (jeśli w ogóle) jest daleko od tej dwójki. Tak, możesz uzyskać zdjęcia o znacznie wyższej rozdzielczości – aparat domyślnie wykonuje zdjęcia w rozdzielczości 16 megapikseli, ale masz także opcję robienia zdjęć w pełnej rozdzielczości 64 megapikseli – ale nie zauważysz zauważalnej poprawy szczegółowości i reprodukcji kolorów w porównaniu z 5 Pro i XT, a nawet telefon, który ma zdetronizować, Redmi Note 7 Zawodowiec. Nie miejcie jednak wątpliwości, że jest to doskonały aparat, który potrafi wykonać kilka świetnych zdjęć, chociaż niektórzy mogą uznać, że zapewnia on nieco przesycone rezultaty. Wydajność przy słabym oświetleniu jest raczej średnia niż wyjątkowa, ale tego można się spodziewać w tym przedziale cenowym.

Pozostałe trzy czujniki, podobnie jak w innych telefonach Realme z czterema aparatami, są jednak nieco niepewne. Ultraszerokokątny czujnik zapewnia większą perspektywę, ale jego mniejsza liczba megapikseli nie jest zbyt duża w przypadku szczegółów. Jury nadal nie stwierdziło potrzeby stosowania dedykowanego czujnika głębi (w trybie portretowym), biorąc pod uwagę, że na zdjęciach portretowych fragmenty obiektu są rozmyte, a fragmenty tła ostre. Jednak niewielka poprawka pozwoli ci uzyskać dobre zdjęcie portretowe. I cóż, czujnik makro to bardzo dobry pomysł, ale jego wdrożenie pozostaje niepewne – robiliśmy przy jego użyciu kilka wyjątkowych zdjęć, ale najczęściej ostrość schodziła na spacer i nie chciała wracać do tematu. 16-megapikselowy aparat do selfie ma tendencję do wygładzania i rozjaśniania obrazu, niezależnie od ustawień, ale radzi sobie nieźle. Podsumowując, jest to jeden z najlepszych zestawów aparatów, jakie można dostać w segmencie do 20 000 rupii, przewyższający także niektóre modele z wyższą ceną, ale – i jest pewne „ale” – nie należy się spodziewać, że te megapiksele zapewnią mu potężną przewagę nad konkurencją. Oni nie.

Wygląda naprawdę elegancko

A wszystko to opakowano w elegancką ramę. Realme XT wygląda naprawdę bardzo elegancko. I też jest szklisty – tył i przód to Gorilla Glass 5, chociaż sama rama między nimi jest z węglanu. Na 8Ma 0,55 mm, jest imponująco smukły, a jego waga 183 gramy jest nieco cięższa, ale nie przesadnie w epoce telefonów z dużymi bateriami. Dostaliśmy wariant urządzenia w kolorze Pearl White (jest też opcja Pearl Blue) i był on subtelnie elegancki – bliższy Realme X niż Realme 5 zawodowiec. Z tyłu znajduje się gradientowe wykończenie z lekkimi wzorami, ale raczej przyciąga spojrzenia niż sprawia, że ​​gałki oczne wyskakują. Realme XT to telefon, który kryje swoje potężne wnętrzności w smokingu, a nie w kostiumie superbohatera (choć jest bryzgoszczelny). Niektórym może się to nie podobać, ale nam z pewnością tak.

Naprawdę duża konkurencja dla Note

Za 15 999 rupii Realme XT wkracza w wojnę smartfonów ze średniej półki w Indiach. I uwierzcie nam, toczy się tam piekielna bitwa. Jego najważniejszym rywalem jest oczywiście Redmi Note 7 Pro, który wygląda trochę na zagubionego, ale dzięki interfejsowi użytkownika i doskonałemu aparatowi, chipowi i konstrukcji pozostaje potężną propozycją. Wtedy jest Vivoserii Z, która wykorzystuje te same chipy i skupia się na grach. Samsung M30 pozostaje zadziornym weteranem w tej dziedzinie i w chwili pisania tego tekstu planowana jest aktualizacja. Wreszcie są własne Realme 5 Pro i X, które nie są przeciętnymi wykonawcami. Jak powiedzieliśmy, są to porywające zawody i fakt, że XT pasuje do nich idealnie, powinien powiedzieć, jak dobre są. Drodzy przedstawiciele średniego segmentu, mamy prawdziwego (mnie) pretendenta do waszej korony.

Plusy

  • Elegancki wygląd
  • Gładki wykonawca
  • Dobre aparaty
  • Dobra żywotność baterii
  • TĘ cenę

Cons

  • Aparat makro pozostaje niespójny
  • Można trochę podgrzać
  • Jakość dźwięku nie jest najlepsza
  • Oprogramowanie pozostaje niezgrabne