Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

Recenzja Xiaomi Mi Boost Pro: Jeden power bank, który naładuje je wszystkie!

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Recenzja Xiaomi Mi Boost Pro: Jeden power bank, który naładuje je wszystkie!

Xiaomi to największa marka na rynku smartfonów w Indiach i już od jakiegoś czasu dominuje na tym rynku. Ale jego sukces wykracza poza to smartphones. Marka rozwinęła się w wielu kierunkach i posiada bogate portfolio obejmujące różnorodne produkty, od telewizorów po maszynki do strzyżenia brody, oczyszczacze powietrza i kable. A Xiaomi niedawno dodało do tej listy całkiem spory (całkiem dosłownie) gadżet.

Na początku tego roku Xiaomi zaprezentowało power bank o nazwie Xiaomi Mi Boost Pro. To nie był typowy power bank. Wyposażony był w akumulator o ogromnej pojemności 30 000 mAh, co jest rzadkim zjawiskiem nawet wśród marek szalejących na punkcie mAh smartphones – nawet większość samych banków mocy ma zwykle pojemność od 10000 mAh do 20000 mAh. Firma ogłosiła wprowadzenie banku mocy za pośrednictwem platformy crowdfundingowej z ceną rupii indyjskich. 1,999 i miał na celu sprzedaż 5000 jednostek urządzenia. Niedawno power bank przeszedł z etapu finansowania społecznościowego do etapu sprzedaży na rynku i został ogłoszony po obniżonej cenie Rs. 2,499.

Ale czy musisz otwierać konto swojego gadżetu z tego rodzaju uprawnieniami? A czy większe zawsze jest lepsze?

Cegła, która poszła do siłowni gadżetów

„”

Historia jest fikcyjna, ale patrząc na Mi Boost Pro i trzymając go, z pewnością zrozumiesz, co mamy na myśli, mówiąc, że prawdopodobnie narodził się w rodzinie cegieł. Ważący ponad pół kilograma (640 gramów) i mierzący 154.5 x 72.3 x38.9 mm, power bank jest masywny. No cóż, byłoby – obudowa 30 000 mAh nie jest łatwym zadaniem.

Ma teksturowane, antypoślizgowe wykończenie, które zapewnia urządzeniu bardzo potrzebny, mocny chwyt (wyobraź sobie, że upuszczasz tak ciężki power bank – martwimy się zarówno o niego, jak i o powierzchnię lub osobę, na którą wyląduje). Posiada cztery porty z boku – jeden to port micro USB, jeden to port USB typu C, a pozostałe dwa to standardowe porty USB. Spośród nich trzy porty można wykorzystać do ładowania innych urządzeń – port micro USB służy do ładowania samego power banku, choć można do tego celu wykorzystać także port Type-C. W pudełku znajduje się również kabel micro USB-USB.

Tuż obok portów znajdują się cztery małe wskaźniki LED, które wskazują poziom naładowania urządzenia, a przycisk włączania znajduje się z boku. Jak sugeruje waga powerbanku, jest to urządzenie ciężkie w trzymaniu i użytkowaniu, co w oczywisty sposób utrudnia jego przenośność. Z drugiej strony, przy całej tej wadze, zawsze możesz podwoić ładowarkę jak cegłę i użyć jej jako broni do samoobrony – tak tylko mówię.

Poza tym nie ma wiele do powiedzenia na temat wyglądu urządzenia. Z przodu znajduje się logo Mi, ale poza tym to w większości zwykła, czarna kostka ładowarki. Pomimo plastikowej konstrukcji sprawia wrażenie solidnego i wytrzymałego.

Ładuj, ładuj, ładuj, ładuj… i ładuj ponownie!

W przypadku czegoś tak prostego jak power bank, Mi Boost Pro jest wyposażony w wiele funkcji. Zaczynając od bardzo oczywistej i kolosalnej pojemności baterii – Mi Boost Pro zapewnia pojemność baterii 30 000 mAh. Posiada również potrójne wyjście portowe, dostarczanie mocy 3.0inteligentne zarządzanie energią i 16-warstwowa ochrona obwodów.

Podczas gdy powerbanki rzadko ładują się tak szybko, jak ładowarki typu plug-in, Mi Boost Pro może naładować Twój smartfon szybkim ładowaniem o mocy do 18 W, czyli w rzeczywistości szybciej niż niektóre ładowarki typu plug-in, które dostajemy smartphones. Powerbank jest również wyposażony w funkcję wielokrotnego ładowania – 5 V/2 A, 9 V/2 A i 12 V/ 1.5A. Jest uniwersalnie kompatybilny, co oznacza, że ​​możesz ładować różne urządzenia jednocześnie. Dostępny jest również tryb niskiego ładowania, który idealnie nadaje się do ładowania akcesoriów zużywających mało energii, takich jak słuchawki douszne lub smartwatche. Wystarczy dwukrotnie nacisnąć przycisk zasilania, a ładowarka przejdzie w tryb A 2-godzinny tryb niskiego ładowania.

I to wszystko działa. Przy tych wszystkich mAh udało nam się naładować:

  • dwa razy iPhone’a 11
  • iPhone’a 8 dwa razy
  • jakiś Apple Watch raz
  • parę AirPodsów 2 dwa razy
  • raz OnePlus 5T

I NADAL zostało nam trochę energii na wyciśnięcie Poco F1 (tak, nadal używamy starszych urządzeń, więc oceńcie nas).

Wykorzystaliśmy także power bank do ładowania naszego iPada Pro 9.7-cal (po naładowaniu powerbanku) i faktycznie ładował go nieco szybciej niż zwykle robiłaby to nasza ładowarka sieciowa. Co więcej, może tylko utrzymać je w stanie czuwania, ale Mi Boost Pro z pewnością może zapobiec wyłączaniu się notebooków. Nie zwiększyło to baterii naszego MacBooka Air, ale przy jednej okazji utrzymało ją na stałym poziomie 12 procent przez około dwie godziny. Zostało mi jeszcze wystarczająco dużo, żeby naładować kilka telefonów. Przydatne, gdy wyczerpuje się bateria w notebooku.

Ładuje się również szybko… ale masa Hulka również stwarza problemy!

Przy takim rozmiarze ładowanie jest na ogół uciążliwe, ale zdecydowanie nie jest tak w przypadku Mi Boost Pro. Urządzenie obsługuje szybkie ładowanie o mocy 24 W, które z łatwością można naładować do pełna 8 godzin, pod warunkiem, że użyjesz kabla typu C do typu C (żałujemy, że nie dołączono go również do pudełka). Oznacza to, że w zasadzie możesz go naładować w nocy i użyć następnego dnia – poczekaj, niech to będzie „w przyszłym tygodniu” – do wszystkich Twoich potrzeb związanych z ładowaniem.

Jedyny problem, jaki mieliśmy z urządzeniem, polegał na tym, że te wszystkie mAh kosztowały Mi Boost Pro jego przenośność, co oznacza, że ​​nie jest zbyt poręczny, należy go trzymać razem z telefonem i chodzić po nim, co jest rodzajem power banku. Jest idealny na wycieczki samochodowe i dla tych, którzy nie są na tyle pobłogosławieni, aby mieć gniazdko obok łóżka, ale nie jest to coś, co można po prostu wybrać i przenieść. Nie zmieści się do małych torebek na ramię czy kieszeni jak niektóre power banki, a nawet w małym plecaku poczujesz jego wagę. I oczywiście pojemność 30 000 mAh oznacza, że ​​nie można go zabrać na pokład samolotu (ludzie tam stawiają granicę na 20 000 mAh).

Jeden bank, który obciąży wszystkich

Wyceniony na Rs. 2,499, Mi Boost Pro o pojemności 30 000 mAh to doskonały stosunek jakości do ceny, zwłaszcza jeśli szukasz jednego banku mocy, który zaspokoi wszystkie Twoje potrzeby związane z ładowaniem. W rzeczywistości jest to tańsze niż kupowanie ładunku o pojemności 30 000 mAh za pośrednictwem dwóch innych banków mocy MI – 20 000 mAh (1699 rupii) i 10 000 mAh (899 rupii) w Mi Power Bank 3i to łączna suma rupii 2,598.

To bestia wśród powerbanków, która sama poradzi sobie ze wszystkimi potrzebami związanymi z ładowaniem, bez większego wysiłku. Co więcej, ma doskonałą jakość wykonania (dzięki Bogu, że jest w kolorze czarnym), błyskawicznie ładuje urządzenia, ma specjalny tryb do wolniejszego ładowania urządzeń i bardzo szybko się ładuje (jak na swoje rozmiary). Jeśli szukasz większej przenośności niż mocy, Mi Boost Pro może nie być dla Ciebie, ale jeśli możesz poradzić sobie z ciężarem i po prostu potrzebujesz mieć punkt kompleksowej obsługi, który zaspokoi wszystkie Twoje potrzeby związane z ładowaniem, ten jest tak samo prawdziwa okazja, jak to tylko możliwe.

JRR „Władca Pierścieni” Tolkien mógłby równie dobrze powiedzieć:

Kup Mi Boost Pro

Plusy

  • Ogromna pojemność ładowania
  • Uniwersalna kompatybilność
  • Wiele wyjść
  • Obsługa szybkiego ładowania

Cons

  • Bardzo nieporęczny i ciężki
  • Nie będą dozwolone w podróżach lotniczych
  • Kabel micro USB w pudełku