Technologiczne, Gadżety, Telefony Komórkowe, Pobieranie Aplikacji

T-Mobile Bing On i neutralność sieci: zamknięcie nie jest rozwiązaniem

Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: T-Mobile Bing On i neutralność sieci: zamknięcie nie jest rozwiązaniem

W ostatnim czasie pojawiło się wiele zamieszania wokół niedawno zaprezentowanego programu T-Mobile, Objadaj się. EFF (Electronic Frontier Foundation) stwierdziła, że ​​Binge ON narusza neutralność sieci. Dyrektor generalny T-Mobile, John Legere i dyrektor finansowy, Mike Sievert, zaciekle bronili Binge ON.

Co to jest Binge ON i o co tyle zamieszania?

Binge ON to w zasadzie program/platforma wideo o zerowej ocenie, którą T-Mobile uruchomił w ramach swojej długotrwałej inicjatywy. W ramach tego programu firmy zajmujące się strumieniową transmisją wideo, takie jak Hulu i Netflix, które współpracują z T-Mobile, mogą zwolnić dane wykorzystywane przez ich aplikacje do przesyłania strumieniowego z ograniczeń danych użytkowników. Filmy z Hulu/Netflix i innych partnerów, którzy zarejestrowali się w programie Binge ON firmy T-Mobile, są „zoptymalizowane” do rozdzielczości 480p. Nie ma żadnego rodzaju transakcji finansowych pomiędzy partnerami Binge ON a T-Mobile. Aby być częścią Binge ON, partnerzy muszą spełniać określone wytyczne techniczne.

Filmy od firm, które nie są częścią T-Mobile, są „optymalizowane” w celu zmniejszenia zużycia danych nawet o 3 czasy. Jednak zużycie danych w przypadku filmów wideo pochodzących od firm niebędących partnerami nie jest wyłączone z ograniczeń dotyczących danych użytkowników. Domyślnie wszyscy są zarejestrowani w programie Binge ON T-Mobile, ale jeśli ktoś nie chce z niego korzystać, może z niego zrezygnować.

Wszystko było w porządku z Binge ON, dopóki niektórzy użytkownicy tego nie odkryli YouTube działał bardzo słabo z Binge ON. Co gorsza, YouTube zaczął nagrywać i skarżył się, że T-Mobile ogranicza przepustowość filmów na Youtube, nawet jeśli nie były one częścią Binge ON.

Zaintrygowany tym wszystkim, co się dzieje, EFF postanowił zbadać program Binge ON T-Mobile. Z tego, co odkryli, T-Mobile ograniczał prędkość wszystkich filmów na urządzeniach obsługujących Binge ON do zaledwie 1.5 Mb/s. Przez wszystkie filmy EFF oznaczało filmy, które były przesyłane strumieniowo lub pobierane z DOWOLNEJ strony internetowej. EFF twierdzi również, że ze strony T-Mobile nie ma optymalizacji, polegającej na ograniczaniu prędkości 1.5 Mb/s na urządzeniach obsługujących Binge ON firma T-Mobile oczekiwała, że ​​firma wideo automatycznie dostosuje przepływność i rozdzielczość, a jeśli firma wideo nie będzie w stanie zmniejszyć jakości wideo lub szybkości transmisji, będzie to prowadzić do zacinania się/buforowania. Ograniczanie do 1.5 Mb/s dotyczyło tylko urządzeń z włączoną funkcją Binge ON, w przypadku urządzeń, które nie miały włączonej funkcji Binge ON, przesyłanie strumieniowe i pobieranie filmów odbywało się ze znacznie większymi prędkościami, jak pokazano na poniższym wykresie:

To nowe odkrycie EFF wywołało sporo zdziwień, a EFF twierdzi, że jest to aktywne naruszenie neutralności sieci.

W jaki sposób Binge ON narusza neutralność sieci?

Jasne zasady FCC są następujące

1. Brak blokowania: Dostawcy usług szerokopasmowych nie mogą blokować dostępu do legalnych treści, aplikacji, usług ani nieszkodliwych urządzeń.

2. Brak dławienia: Dostawcy usług szerokopasmowych nie mogą zakłócać ani pogarszać legalnego ruchu internetowego na podstawie treści, aplikacji, usług lub nieszkodliwych urządzeń.

3. Brak płatnego ustalania priorytetów: Dostawcy usług szerokopasmowych nie mogą faworyzować legalnego ruchu internetowego w stosunku do innego zgodnego z prawem ruchu w zamian za jakiekolwiek wynagrodzenie – innymi słowy, żadnych „szybkich pasów”. Zasada ta zabrania także dostawcom usług internetowych priorytetowego traktowania treści i usług swoich podmiotów stowarzyszonych.

Jeśli chodzi o Binge ON, wydaje się, że druga i trzecia zasada przepisów FCC dotyczących otwartego Internetu została naruszona, przy czym druga zasada budzi szczególne obawy.

Ponieważ pomiędzy T-Mobile i jego partnerami Binge ON nie ma żadnej transakcji finansowej, aspekt finansowy punktu trzeciego zostaje unieważniony, jeśli chodzi o płatne priorytety. Jak wykazały testy EFF, wszystkie filmy na Binge ON, niezależnie od tego, czy pochodzą od partnerów, czy nie, są ograniczane do 1.5 Mb/s. Jednak te same filmy na Non-Binge ON smartphones są przesyłane strumieniowo/pobierane ze znacznie większą szybkością, co wskazuje, że następuje ograniczanie całkowicie legalnych treści, np. wideo w trybie Binge ON smartphones. To sprawia, że ​​Binge ON łamie drugą zasadę, która stanowi, że nie powinno być żadnego ograniczania jakichkolwiek legalnych treści.

Jednak jest tu pewien haczyk. W obronie T-Mobile są trzy punkty –

1. Ludzie mogą zrezygnować z Binge ON, jeśli tego nie chcą, mimo że jest ona domyślnie włączona dla wszystkich użytkowników.

2. Zasady FCC dotyczące neutralności sieci zapewniają pewną swobodę w zakresie metod zarządzania siecią i grając słowami, T-Mobile może z powodzeniem określić Binge ON jako metodę zarządzania siecią.

3. Sam prezes FCC, Tom Wheeler, nazwał Binge ON „prokonkurencyjnym”.

W związku z tym FCC zdecydowała się spotkać z T-Mobile, aby omówić Binge ON. Jednak w rzeczywistości może to być bardzo złożone spotkanie, co wyjaśnię poniżej.

Nie można wyłączyć Binge ON

Choć aktywiści neutralności sieci chcieliby, aby tak się stało, może to nie być najlepsze możliwe rozwiązanie. Inicjatywy Uncarrier, takie jak Binge ON i Music Freedom, odegrały kluczową rolę w ożywieniu T-Mobile na amerykańskim rynku telekomunikacyjnym.

Nie jest tajemnicą, że T-Mobile przekształcił cały krajobraz telekomunikacyjny w USA dzięki swoim inicjatywom związanym z nieoperatorami. Operator, który wcześniej był na skraju nieistotności, stał się trzecim co do wielkości operatorem w USA, stanowiącym silną konkurencję zarówno dla Verizon, jak i AT&T.

W przypadku telekomunikacji obowiązuje ogólna zasada, że ​​im więcej operatorów, tym większa konkurencja i niższa cena. W przypadku zmniejszenia liczby operatorów następuje podwyżka cen. Być może najlepiej zademonstrowano to w Europie, gdzie konsolidacja nastąpiła w Austrii podniósł ceny.

Ten wzrost cen w Austrii sprawił, że Komisja Eruopean jeszcze bardziej ostrożnie podchodzi do proponowanego przejęcia Wind Italy przez Three Italy i O2 UK przez Three UK. Aby umieścić to w kontekście amerykańskim, rozważmy niedawną nieudaną fuzję Sprint i T-Mobile.

O ile utrzymanie neutralności sieci jest ważne dla firm zajmujących się strumieniową transmisją wideo/hostingiem, równie ważne jest dla nich utrzymanie zdrowej konkurencji wśród operatorów telekomunikacyjnych. Ilekroć nastąpi wzrost ceny za GB danych, firmy zajmujące się strumieniową transmisją wideo/hostingiem odczują to prawdopodobnie najgorzej, biorąc pod uwagę, że wideo zużywa maksymalną ilość danych.

Jak wspomniano wcześniej, jedynym sposobem utrzymania cen pod kontrolą jest zapewnienie wystarczającej liczby operatorów i wystarczającej konkurencji. Obecnie ekonomia przewoźników jest dość jasna. Nie ma znaczącego sposobu, w jaki jeden przewoźnik mógłby zaoszczędzić koszty w porównaniu z innym. Prawie wszyscy operatorzy muszą inwestować w widmo, przestrzegać standardów określonych przez organizacje branżowe, takie jak 3GPP, nabywać sprzęt od określonej grupy firm, takich jak Nokia, Ericsson, Huawei, ZTE itp., oraz budować sieci od określonej grupy firm wieżowych.

Stopień standaryzacji (LTE) lub jej braku i regulacji (FCC) regulujących firmy telekomunikacyjne sprawia, że ​​praktycznie niemożliwe jest, aby jeden konkretny operator telekomunikacyjny miał znacznie inną strukturę cenową niż inny operator telekomunikacyjny bez odmiennych różnic w QoS. Doprowadziło to do sytuacji, w której w większości krajów określona grupa operatorów telekomunikacyjnych jest w lepszej sytuacji finansowej niż inna grupa operatorów telekomunikacyjnych.

W USA zdrowymi finansowo operatorami telekomunikacyjnymi są Verizon i AT&T, natomiast operatorami słabszymi finansowo są T-Mobile i Sprint. Operatorzy zdrowi finansowo konkurują siłą swojej sieci, a operatorzy słabsi finansowo konkurują cenami i ofertami. W przypadku całkowicie neutralnej sieci nie byłoby takich inicjatyw jak Binge ON i Music Freedom.

Jeśli operatorzy mogą oferować jedynie podstawowe pakiety danych bez specjalizacji, mogą konkurować tylko na dwa sposoby, tj

1. Jakość ich sieci
2. Cena

Silni, tj. obecni operatorzy, mogą pobierać opłaty za swoje pakiety danych w oparciu o wyższą jakość sieci. Mogą wówczas osiągać większe zyski oraz kontynuować rozwój i inwestować w sieci nowej generacji, takie jak 5G.

Słabsi ze względu na gorszą jakość sieci musieliby pobierać niższe opłaty za pakiety danych i osiągać mniejsze zyski lub być może ponosić straty. Te mniejsze zyski i straty ograniczyłyby ich zdolność do inwestowania w sieci nowej generacji i ostatecznie zanikłyby.

Aby zapewnić kontekst, rozważ to. Porównaj ilu operatorów świadczyło podstawowe usługi głosowe i EDGE, ilu zapewniało 3G, a ilu świadczyło 4G. Zauważysz, że na każdym etapie, od podstawowego EDGE po 4G, liczba operatorów stale się zmniejszała.

Programy takie jak Binge ON i Music Freedom to swego rodzaju marchewka, która pomaga operatorom takim jak T-Mobile przyciągnąć użytkowników do swojej sieci i być może przekonać ich, aby zapłacili więcej lub nawet tyle samo, mimo że mają gorszą jakość sieci w porównaniu np. z Verizon czy AT&T. W Binge ON ukryty był zysk finansowy. Jest dostępna tylko dla klientów T-Mobile, którzy mają plany większe lub równe 3 GB, dzięki czemu T-Mobile może poprawić swoje ARPU. Również wraz z uruchomieniem Binge ON T-Mobile był w stanie podnieść stawki w różnych planach, podwajając alokację danych.

Ostatecznie Binge ON umożliwił T-Mobile poprawę ARPU, zwiększając w ten sposób rentowność w dłuższej perspektywie oraz zdolność do inwestowania i ulepszania swojej sieci.

Pozytywny wpływ T-Mobile na branżę

1. Umowy – T-Mobile w 2013 roku całkowicie przeszedł na Plan Ratalny Sprzętu i zapoczątkował trend w branży telekomunikacyjnej. Kiedy to piszę, prawie wszyscy operatorzy w USA zasygnalizowali chęć całkowitego odstąpienia od umów, tworząc w ten sposób wolny rynek dla producentów smartfonów. Z różnych powodów umowy były prawdopodobnie największym czynnikiem umożliwiającym Samsungowi i Applesilną pozycję na rynku amerykańskim. Konstrukcja systemu kontraktowego została zaprojektowana w taki sposób, aby faworyzować high-end smartphones więcej niż środek/dolny zakres smartphones. Nie twierdzę, że przejście na plany ratalne sprzętu pozwoli Huawei i ZTE rozkwitnąć na amerykańskim rynku smartfonów, ale przynajmniej zapewni im równe szanse. T-Mobile zapewnił bardzo potrzebną neutralność w dystrybucji smartfonów na amerykańskim rynku telekomunikacyjnym.

2. Zwiększ alokację danych – W odpowiedzi na agresywność T-Mobile zarówno AT&T, jak i Verizon zaczęły oferować znacznie lepsze plany/rabaty w zakresie transmisji danych w latach 2014–2015. Kiedy koszt za GB spada, firmy zajmujące się strumieniową transmisją wideo/hostingiem odniosą największe korzyści. W rzeczywistości AT&T przywróciło także nieograniczone plany użytkownikom subskrybującym DirecTV. Ponieważ AT&T przywraca nieograniczone plany, to znowu te witryny do strumieniowego przesyłania wideo/hostingu odnoszą największe korzyści, a głównym powodem, dla którego AT&T przywraca nieograniczone plany, jest T-Mobile.

Negocjacje FCC

Kiedy FCC spotyka się z T-Mobile, może poprosić T-Mobile o wprowadzenie pewnych zmian w Binge ON, takich jak i . Obydwa te środki mogą uczynić Binge ON znacznie bardziej neutralnym, ale ostateczna decyzja należy do T-Mobile. Jeśli T-Mobile chce, może postępować zgodnie z FCC i wprowadzić wymagane zmiany, aby Binge ON był bardziej neutralny lub może całkowicie wycofać Binge ON, jeśli warunki nie są korzystne. Jeśli T-Mobile wycofa Binge ON, AT&T może wycofać swoje nieograniczone plany, ponieważ wydają się one bardziej bezpośrednią odpowiedzią na Binge ON. Sprint i Verizon mogą również wstrzymać swoje plany przeciwdziałania Binge ON. Jeśli to wszystko się stanie, to konsumenci końcowi i firmy zajmujące się streamingiem poniosą straty bardziej niż ktokolwiek inny. Usługa Binge ON firmy T-Mobile ogranicza dostęp do serwisu YouTube, ale ta sama usługa Binge ON skłoniła firmę AT&T do zaoferowania nieograniczonej ilości danych i kto jeszcze może na tym zyskać lepiej niż YouTube. Nieograniczone dane oznaczają, że ludzie będą oglądać więcej filmów, a biorąc pod uwagę, że YouTube zarabia głównie na reklamach, więcej wyświetleń = więcej pieniędzy.

Wniosek

Jeśli tak, to będzie to dla Ciebie trudny tydzień. Jako organ regulacyjny, zadaniem FCC jest utrzymanie konkurencji między operatorami telekomunikacyjnymi, szukanie interesów konsumentów i utrzymywanie otwartego Internetu. Jednak wszystkie trzy są ze sobą ściśle powiązane i nie działają w próżni. Aby zapewnić najlepsze korzyści dla całego ekosystemu, wymagana jest równowaga pomiędzy wszystkimi trzema. Jeśli neutralność sieci będzie rygorystycznie egzekwowana, w rzeczywistości stawia to słabszych operatorów w niekorzystnej sytuacji, zapewnia większy wpływ operatorom zasiedziałym i podnosi ceny dla konsumentów końcowych, co pośrednio wpływa na witryny umożliwiające strumieniowe przesyłanie wideo. Podobnie, jeśli neutralność sieci nie jest w ogóle egzekwowana, daje to obecnym firmom technologicznym łatwy sposób na zabicie konkurencji.