Zjednoczone Królestwo prowadzi dochodzenie Facebook za ostatni zakup Giphy

Giphy, najpopularniejsze narzędzie do tworzenia GIF-ów lub animowanych obrazów, stało się teraz częścią szerokiego portfolio Facebook. Gigant mediów społecznościowych ledwo sfinalizował umowę, co już przyciągnęło uwagę brytyjskich władz.

W szczególności brytyjski urząd ds. Konkurencji i rynków stwierdził, że zainicjuje proces dochodzenia w sieci społecznościowej. Jest tak, ponieważ podejrzewają, że to ostatnie przejęcie może być szkodliwe dla rynku cyfrowego.

„Znaczny spadek konkurencji”

W szczególności organy regulacyjne skomentowały, że widzą w tym działaniu możliwy „znaczny spadek konkurencji na dowolnym rynku lub rynkach w Zjednoczonym Królestwie”.

To wydarzenie byłoby sprzeczne z przepisami antymonopolowymi, które uniemożliwiają tej samej korporacji monopolizację oferty lub usług sektora rynkowego. Najlepszym sposobem na utrzymanie zdrowej gospodarki jest promowanie wolnej konkurencji. Ale działania Facebook zdają się dążyć do jego anulowania, na co władze nie zamierzają pozwolić.

Transakcja

W związku z tym władze brytyjskie postanowiły przeanalizować umowę, dzięki której Facebook był w stanie przejąć Giphy. W ten sposób będą mogli ustalić, czy ruch sieci społecznościowej rzeczywiście wpłynie na prawo do wolnej konkurencji innych dostawców na rynku.

Ważnym szczegółem, o którym należy wspomnieć, jest to, że nawet przed zakupem, w momencie zawarcia umowy, połowa ruchu, którego chciał ten instrument, pochodziła z zastosowania Facebook. W tym celu, nawet po zakupie, głównymi klientami będą Messenger i WhatsApp. Teraz pytanie polega na ustaleniu, czy ta druga połowa będzie mogła nadal uzyskiwać dostęp do narzędzia, czy nie.

Zakup

Wydarzenie jako takie miało miejsce w zeszłym miesiącu, a cenę zakupu Giphy ustalono na 400 milionów dolarów. Ostateczny cel Facebook, jak skomentowali, ma nawet domyślnie włączyć narzędzie na swoich platformach, takich jak Instagram. Ale w tej chwili nie będzie to możliwe, przynajmniej podczas dochodzenia, Wielka Brytania zwróciła się do sieci społecznościowej o utrzymanie swojego ostatniego zakupu jako firmy niezależnej od regularnych działań.